Gorące tematy: Powstanie Warszawskie Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
46 postów 1203 komentarze

ZŁO DOBREM ZWYCIĘŻAJ

Janusz Kamiński - Rozważania o kondycji człowieka w kwantowym świecie plus gwałtowne reakcje na głupotę. Lecz postaram się być delikatny dla wszystkich.

Siewcy niepokoju

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Mamy tutaj 32% fanatycznych antypisiorów, 25% zwykłych przeciwników PiSu, 20% zwisowców, którym wsio rawno, 13% obiektywnych obserwatorów, 9% popierających dobą zmianę i 3 prawdziwych pisiorów. Ilu pisze zawodowo?

 

 

  

 

 To jest bardzo interesująca sprawa. Wielu ludzi mających wpływ na opinię publiczną, szczególnie ci związani z mediami: dziennikarze, publicyści, artyści, filmowcy, a także spoza tego kręgu, których głos także jest wysłuchiwany: naukowcy, wojskowi, działacze społeczni, a nawet księża, w sposób nagły i bardzo zdecydowany zmienili swoje poglądy i przyłączyli się do antypaństwowej krucjaty.

Tak – do antypolskiej, jednakże zakamuflowanej jako walka z PiSem. To nieprawda; PiS jest tylko wskazanym palcem celem zastępczym,, na którym ma się skoncentrować nienawiść obywateli.
A celem głównym jest zmiana, którą Prawo i Sprawiedliwość usiłuje realizować. Zmiana, którą koniecznie trzeba zatrzymać, a potem cofnąć, bo Polsce wyznaczono inną rolę, podłą rolę marginalnej neo-kolonii, bezwolnej, posłusznej i podporządkowanej zewnętrznemu systemowi.

Polska nie może być silna, samodzielna i suwerenna. A według tych, co już się uważają za głównych zarządców świata, Polska nie ma prawa taką się stać. Nie ma prawa sama tworzyć i stosować własnego prawa. To jest domena wyłącznie przynależna wielkim i mądrzejszym.
To już widzimy i to się dzieje – polski Trybunał Konstytucyjny jest nic nie warty i bez znaczenia, gdyż jedyny autentycznie miarodajny organ to TSUE – Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu.
A polski prezydent, parlament, czy rząd też nie mogą być samodzielni. Każda ich decyzja musi zyskać aprobatę, czy kontrasygnatę Komisji Europejskiej.
Naiwnie i ufnie, jak dziecko z zespołem Downa, licząc na uczciwość i przyzwoitość, oraz przyszłe dobra, sprzedaliśmy potężną część swojej suwerenności, a docelowo narodową tożsamość, przystępując do Unii.

Cztery lata temu, natychmiast po wyborach usiłowano zdusić tak zwaną "Dobrą zmianę". Jednak ci, stojący za sterami przeliczyli się. Źle oszacowali i nie docenili rozwoju i zmian mentalności Polaków.
Gdy już raz posmakowali wolności i rodzącej się dumy, to nie byli już tak skłonni łatwo się poddać ewentualnemu, nowemu okupantowi, choćby się nazywał Zjednoczona Europa, albo jeszcze dalej – Nowy Świat.
I mimo dziesięcioleci usilnych starań nadzorców Polski i Polaków, my nie zapomnieliśmy swoich korzeni, tysiącletniej tradycji, Mieszka Pierwszego i Bolesława Chrobrego, Kazimierza Wielkiego, Jana III Sobieskiego, czy marszałka Piłsudskiego i świętego Jana Pawła II.
To już było w nas, jako tkanka, część nas, a nie nowotwór, czy pasożyt, którego można unieszkodliwić.

Pod hasłem "Ulica i zagranica" usiłowano zastosować starą, wypróbowaną w historii Targowicę.
W każdym państwie, czy narodzie zawsze są tacy, co zostaną kolaborantami najeźdźców. 5 – 10 – 20 procent obywateli z wielu powodów ma zawsze w nosie własne państwo. Taki był rząd Vichy we Francji, takie były oddziały nazistowskich Waffen SS w czasie II WŚ, gdzie aż w 22 państwach dobrowolnie utworzono siły spośród Rosjan, Norwegów, Belgów, Chorwatów, Ukraińców i innych, którzy u boku Hitlera walczyli, mordowali i niszczyli.
Tym razem Targowica 2.0 nie wypaliła. Protesty uliczne coraz słabsze i coraz mniej liczne; próby puczu i obalenia legalnej władzy na różne sposoby bezskuteczne; ataki na wszystkie sfery życia obywateli – na rodzinę, na edukację, wiarę i religijność narodu, zdrowie i nawet na życie intymne nie dały spodziewanych rezultatów, oprócz wrzasku i wycia opozycji.
Jednocześnie zagranica, głównie instytucje Unii Europejskiej opanowane pod dyktatem Niemiec przez międzynarodowe lewactwo, już nie liberalne, tylko libertyńskie, putinowska Rosja, oraz rozliczne organizacje żydowskie zgrupowane wokół dochodowego przedsiębiorstwa Holocaust, blokowały wszelkie poczynania władzy kraju, niszczyły możliwości rozwoju, wysysały potencjał intelektualny i deprawowały kogo i co się da.
Wszystko to jednak nie przyniosło spodziewanych rezultatów, jak za pierwszej Targowicy.

Jeszcze jeden element, który nam się objawi dopiero za parę lat i będzie od nas wymagał wielkiego wysiłku.
Świadomie i z całą bezwzględnością praktycznie zniszczono powagę i autorytet najważniejszych instytucji państwowych.
Ile lat będzie trwała odbudowa praworządności i przywrócenie pełnego zaufania do wymiaru sprawiedliwości?
A rozwalanie kościoła katolickiego, do którego przynależność deklaruje 98% Polaków? Wprawdzie nie tak, jak we Francji, Belgii, czy Holandii - nie pozamieniano jeszcze kościołów na dyskoteki, czy nawet nocne kluby, ale już parę kościołów podpalono; wielu kaznodziei pobito, i fizycznie zaatakowano msze święte. Kościół opluto i zbezczeszczono. Wiara i pobożność niewątpliwie się odrodzi, lecz ile to potrwa?
Obrzydzono ludziom i zdegenerowano system samorządów terytorialnych. Jeszcze będąc u władzy, komuniści wprowadzili system lokalnych "baronów". Samorządy od gminy do województw, to najbardziej zepsute, korupcjogenne układy niemalże mafijne. A Najbardziej zidiocieli kacykowie przebąkują nawet o oderwaniu się od państwa.
Kiedy to będziemy w stanie naprawić?
Zdychają uniwersytety. O tytuły naukowe – doktora, czy profesora walczą dzisiaj wyłacznie hobbyści. To w Polsce, której wyższe uczelnie lokują się w czwartej setce światowych rankingów. A ci najmądrzejsi, co autentycznie myślą o nauce, natychmiast wyjeżdżają z kraju, robiąc kariery na zachodzie. Pozostają miernoty lub kombinatorzy, kręcący kasę na boku.
Uda nam się podźwignąć prestiż polskich uczelni?

Nawet poważnie się zastanawiam, czy utworzenie sejmowej opozycji składającej się w dużej mierze, z ludzi niezrównoważonych psychicznie, a nawet z dewiacjami ("Jurny Stefan"), ludzi autentycznie głupich, czy takich, których na pierwszy rzut oka można podejrzewać o zażywanie substancji psychoaktywnych, czyli po prostu narkomanów, a do tego polityków skorumpowanych i nieuczciwych, zakłamanych i fałszywych, gdzie wobec niektórych toczą się prokuratorskie śledztwa, nie jest świadomym zabiegiem niszczenia idei parlamentaryzmu. Słyszy się już, począwszy od utopijnych projektów JOWów Kukiza, o demokracji bezpośredniej, systemach referendalnych, a nawet o przesunięcie władzy w dół, do samorządów.

Długo jeszcze można wyliczać zdewastowane instytucje, w tym najważniejsze – zaufania publicznego.


A mimo tego poparcie obywateli do rządzących, niezmiennie oscyluje w granicach 35 – 50%.
Robimy się coraz bardziej odporni na manipulacje i intrygi.


Rok 2019 to rok kolejnych wyborów. Od pierwszego stycznia to tylko 10 miesięcy, by odebrać władzę i cofnąć zmiany. Żeby było, jak było, co wielokrotnie totalni opozycjoniści powtarzali.
Dlatego też widzimy wielką, skomasowaną akcję, jak to nazwałem – siewców niepokoju.
Standardowy obywatel nie ma żyć w spokoju: cieszyć się każdego dnia; mieć poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. I widzieć i pojmować autentyczną poprawę, likwidację nędzy, przywrócenie normalnej emerytury i dorzucanie pieniędzy do domowych budżetów.
Wprost przeciwnie – Polak ma być w ciągłym stresie, zaniepokojony i zdenerwowany, gniewny i zły. Ma się bać.

Codziennie podrzuca mu się więc nowy, kolejny temat, by nie przestał przypadkiem być zaniepokojony i w niszczącym stresie.

Przez te siedem miesięcy od początku roku specjalnie nas denerwowano, wywoływano niepokój i mącono w głowach takimi tematami, jak:

  • islamscy uchodźcy, w tym terroryści i młode osiłki, co gwałcą, biją i kradną, których musimy przyjąć do Polski;
  • żydowscy krwiopijcy, którzy dążą do zapanowania nad Polską w swoim nowym państwie Polin i poprzez przedsiębiorstwo Holocaust chcą od Polski olbrzymich pieniędzy w ramach amerykańskiej ustawy z 2017 JUST potocznie znanej jako 447. Straszą strachliwych mimo, że Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher w maju 2019 oświadczyła: „ustawa JUST nie nakłada na nikogo żadnych finansowych ani prawnych obciążeń. Jest to jednorazowy raport dla Kongresu USA, którego celem jest analiza postępu prac krajów w zakresie restytucji ". A prezydent Duda i premier Morawiecki oficjalnie i publicznie stwierdzili, że "ewentualne roszczenia nie mają żadnych podstaw prawnych, ani podstaw moralnych". To nie ważne, zastraszeni i skołowani nadal będą się bać i żyć w niepokoju;
  • rozlokowanie na terytorium Polski wojsk amerykańskich to kolejna okupacja, tym razem na własne życzenie. A najważniejsze, że jest to prowokowanie Rosji do wrogich i agresywnych działań wobec Polski. A na dodatek, to pseudo-bezpieczeństwo będzie nas kosztować ogromne pieniądze;
  • zapaść edukacji. Nie będzie egzaminów, nie będzie matur, uczniowie nie dostaną się do szkół, a nauczyciele umierają z biedy;
  • szczepionki zabijają noworodki, dobra zmiana pozbawiła pacjentów leków, szpitale są w stanie zapaści;
  • globalne ocieplenie, które rzeczywiście następuje z powodów cyklicznej aktywności Słońca, a nie działań człowieka, powoduje susze, straty upraw rolnych, nawałnice i tornada, a władza nie potrafi sobie z tym poradzić. Cierpi ekologia, niszczy się środowisko choćby przekopując Mierzeję Wiślaną;
  • politycy obecnej władzy rozbijają się rządowymi autami, które są w fatalnym stanie, bo rząd jest niechlujny (pęknięta opona w wozie prezydenta, czy wypadek premier Szydło). Ważne osobistości władzy używają rządowe samoloty, jak taksówki na koszt obywateli. Miała być dobra zmiana, a w najlepszym przypadku jest tak samo, jak za poprzedników, czyli PiS i PO to to samo zło. A właściwie to jeszcze gorzej. I na co obywatelu zagłosujesz?


W najświeższej sprawie – legalnych przelotów samolotem marszałka Kuchcińskiego, komercyjna stacja TVN Info, jak ktoś wyliczył, szczuła przez cztery dni, po czternaście godzin non-stop. Nie odnosi to już jednak pożądanego efektu w społeczeństwie, bo sam naród, za wyjątkiem wyjątkowych fanatyków i służbowych manipulatorów, nie mówi inaczej o TVN z podejrzanymi korzeniami, jak tylko "szczujnia".
Czyli jest to tuba propagandowa, która już nas nie wzrusza. Identycznie jest z michnikowską Gazetą Wyborczą.


Natomiast niepokojącym zjawiskiem ostatnio jest to, jak wielu ludzi pracujących w obszarze informowania i kształtowania opinii publicznej – dziennikarzy, publicystów, obserwatorów sceny politycznej, artystów: pisarzy, czy aktorów, różnych celebrytów, a nawet co dla mnie najprzykrzejsze – internautów, blogerów i komentatorów, w tym roku nagle zmieniło front; w 2015 nie głosując na PO – PSL i raczej popierając dobrą zmianę, nagle obecnie, na ostatniej prostej zmieniło całkowicie przekonania i nie tylko zaczęło poniewierać dobrą zmianę, lecz przede wszystkim stali się siewcami społecznego niepokoju i zdenerwowania.
Korwina Mikkiego, Brauna i Michalkiewicza rozpętujących psychozę 447 można jeszcze nawet zrozumieć, bo to ich chleb powszedni i oni tylko z tego żyją.
Lecz taki były "prawicowiec" jak Andrzej Stankiewicz, który stał się podporą antyrządowego portalu onet, cała redakcja kiedyś najbardziej miarodajnej gazety "Rzeczypospolita", ewolucja Łukasza Warzechy i wielu, wielu innych, to ciekawa sprawa, dająca sporo do myślenia.
Nawet w internecie, kiedyś bardzo szanowana internautka kataryna dziś reprezentuje otwarcie stanowisko wrogie obecnej władzy.
A pamiętacie jeszcze państwo panią Jadwigę Staniszkis?
Sam osobiście znam chyba z setkę internautów – blogerów i komentatorów, z którymi mówiliśmy jednym głosem do roku 2016, zjednoczeni w odsunięciu od władzy szubrawców i nieudaczników PO + PSL, a którzy powoli zaczęli coraz bardziej dryfować pod wiatr dobrej zmiany, by wreszcie parę miesięcy temu wybuchnąć pełną mocą, w przytoczonych powyżej tematach, już bez owijania w bawełnę, otwarcie atakując polskie przemiany.

Nie potrafię sobie wytłumaczyć takiej raptownej, o 180 stopni, zmiany poglądów, w sposób naturalny. Ewentualnie jakaś, choroba, czy jakieś cierpienie, mogłoby tak drastycznie przenicować światopogląd.
Niestety zazwyczaj powody takiego zwrotu w 90 procentach wypadków są znacznie prostsze i trywialne – to pieniądze, albo tak zwane "haki".

We wielu miejscach płaci się blogerom za ich twórczość. To wiem na pewno, bo mnie samemu oferowano 100 zł za jeden nieduży felieton tygodniowo, ograniczony prawem do pierwszeństwa publikacji. Odmówiłem, bo sam chcę decydować co i kiedy robię. Lecz paru kolegów przyjęło ofertę, nawet ze sporym zadowoleniem.
Wiem więc z autopsji, że wielu blogerów można kupić. A wielu tak zwanych trolli, czy hejterów, to nawet zawodowo się zajmuje komentowaniem na "zadany temat" na portalach społecznościowych.

Na wielu internautów, szczególnie tych popularnych, z wyższej półki zakłada się pułapki. Zaprasza się na jakieś imprezki, gdzie częstuje się kreseczką, podsuwa się małolatę, upija się człowieka do nieprzytomności, itd,. Itp. Repertuar jest duży, co trzeba to się nagrywa nawet telefonem i mikrofonem, a potem już z takiego szantażu ciężko się wygrzebać.

I tacy goście, czy to za przysłowiowego srebrnika, czy to przymuszeni kompromitującym materiałem, zaczynają pisać "na zamówienie".
Są tematy, są przekazy dnia, wskazane cele ataku, dostarczone materiały pomocnicze.
Moralność i etyka, jeżeli nawet kiedyś istniały, zostały zapomniane, a dodatkowo, schowanie się za pseudonimem daje złudne poczucie bezpieczeństwa.
Więc siejmy w narodzie ten niepokój, strach i gniew.

Do wyborów pozostały dwa miesiące. Koniec sprawy Kuchcińskiego, którą teraz będzie PiS punktował wyciągając turystyczne i prywatne loty samolotami samego Tuska i jego ferajny.
Ale już jutro będzie kolejna sensacja dająca paliwo na parę dni, by szczuć, pluć i poniewierać. A w razie czego to się wymyśli. Potem trzy dni wybrany cel będzie musiał się tłumaczyć, że nie jest wielbłądem.

Niepokój, nerwy i stres powodują gniew. Często traci się kontrolę nad sobą. Robi się głupie rzeczy. Najbardziej cierpi język i wzajemny szacunek między ludźmi. Nawet w rodzinie. Wszystko chamieje, zwykłe słowa zostają zastąpione wulgarnymi, a zamiast odpowiedzi następuje brutalny atak. Byle mocniej dowalić. Bo to rozładowuje frustrację

Coś się polepszy po wyborach w październiku? Możliwe, jeśli dobra zmiana, umocniona wyborami, wreszcie przyjmie postawę asertywną.
Bo nic tak nie rozzuchwala, jak bezkarność.


KOMENTARZE

  • Brawo !!!
    Celnie, w punkt i na temat !!!!!
    5*
    A teraz posłuchajmy lemingowego wycia
    8-))))))

    http://antykomunista.neon24.pl/post/150141,wiejski-glupek-z-wiejskiej
  • UWAGA!
    UWAGA !!!

    Chamów i idiotów bezwzględnie usuwam.

    Przyzwyczajcie się do tego, albo się poprawcie.
  • @Husky 13:25:19
    Lepiej posłuchać linku, jaki wkleił p.Kosiur. To przesłuchanie agenta CBA. Wojciecha Janika. Wyraźnie mówi, że marszałek Kuchciński obracał 14letkę. A zeznając nie zdradzał objawów choroby psychicznej.
  • @Rzeczpospolita
    Panie megalomanie, bo takim trzeba być, jak przyjmuje się pseudonim Rzeczpospolita. Czemu nie od razu Bóg Ojciec? Albo Ja Wszechświat?

    Mimo tego pan nie rozumie co piszę: tu nie będą akceptowane chamskie, osobiste odzywki frustrata przegranego, który przychodzi i popluwa żółcią.

    Ja nie piszę dla takich komentarzy i nie jestem masochistą by idiotyzmy tolerować.
    Piszę dla ludzi, którzy to czytają. Nie dla awanturników, by sobie poużywali.
  • Brawo i
    5!Komentarz zbędny.
  • Autor
    Proszę Pana myślę że większość komentatorów którzy tu piszą przedstawia swój punkt widzenia. Każdy ma prawo mieć swój pogląd na sytuację w kraju i po swojemu oceniać polityków. Czasy kiedy była tylko jedna wykładnia oceny rządzenia już minęły. Ja też nie jestem sympatykiem tego rządu i wiele rzeczy mi się nie podoba. Tak czy owak od naszego pisania losy kraju nie zależą. Pan powinien się cieszyć że jest dużo krytyków dzisiejszej sceny politycznej , bo bez tego nasz kraj przypominał by bardziej Koreę Pł. niż kraj europejski. A to kto miał rację krytykując czy popierając ostatnie rządy to się przekonamy za parę lat. Myślę że ten kto jednak się pomylił w swoich sądach uderzy się w piersi na tym forum.
  • @Husky
    Rozochocona dymisją Kuchcińskiego opozycja chce w przyszłym tygodniu dopaść Karczewskiego. "Decyzja zapadła w sztabie KO"...Portal wPolityce.pl ustalił, że strategia opozycji na przyszły tydzień zakłada zmasowany atak na Marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego. Celem jest wymuszenie także jego dymisji - mimo braku podstaw. Chodzi o pojechanie na fali sprawy lotów marszałka Kuchcińskiego i poprzez równie silną nagonkę medialną stworzenie wrażenia, że także tutaj jest jakiś problem, że marszałek ma coś na sumieniu. Taka decyzja zapadła w sztabie Koalicji Obywatelskiej słyszymy od dobrze poinformowanej osoby. To, że faktów mogących potwierdzać założoną tezę nie ma, jest bez znaczenia. Oni są rozochoceni i odurzeni poczuciem triumfu po „odstrzeleniu” Kuchcińskiego, a po dość szybkim ustąpieniu pola przez PiS uznali, że to droga do obalenia rządów Kaczyńskiego. Nawet sami się dziwią, jak łatwo po czterech latach rządów PiS przychodzi im wywoływanie skoków emocji społecznych za pomocą mediów i kampanii, na podstawie bardzo błahych spraw, jak bardzo tu nadal dominują mówi inna osoba dobrze zorientowana w nastrojach w sztabach opozycji.Także przeciw Karczewskiemu mają zostać użyte największe „zaprzyjaźnione” media, które w ciągu kilku dni mają skumulować na nim swoją uwagę. Mają być okładki w tygodnikach, jedynki w „Faktach”, emocjonalne komentarze w „Rzeczpospolitej” i „Wyborczej”, wściekłe okładki w niemieckich tabloidach. Wszędzie mają być powielane zarzuty o „Bizancjum”, mnożone zarzuty, np. że poleciał kilka razy za granicę - choć Marszałek Senatu jest odpowiedzialny za kontakty z Polonią i nie może dobrze wykonywać tej pracy bez częstych podróży. Wedle naszych informacji ogień opozycji oprócz wyliczania lotów i przeliczania podróży służbowych na pieniądze ma koncentrować się na kwestii mieszkania marszałka Karczewskiego - nie jest żadną tajemnicą, że mieszka on z żoną na terenie willi w zespole budynków Kancelarii Premiera w Warszawie. Od dawna wiadomo, że dom wynajmuje Kancelaria Senatu, nie jest to żaden wielki luksus, ale rzecz ma być rozdmuchana i przedstawiana jako dowód na rozpasanie. Słowem - spróbują powtórki. Udało nam się skontaktować z Marszałkiem Stanisławem Karczewskim i wkrótce na naszym portalu zamieścimy z nim wywiad.

    Ps...Jak wytłumaczą lokum dla Bula po zakończeniu kadencji i kradzież gęsiarki i innych fantów to mogą się domagać rozliczenia PiS. Kapitulacja Marszałka to był błąd, przyznanie się do winy, której nie było. Rozumiem, że czas kampanii, ale opozycja poczuła krew i teraz się zacznie. Chyba, że PiS ostro rozliczy kiecki Tuskowej itd...Dlatego dymisja marszałka i ustępowanie totalnym bandytom jest wielkim błędem. Dlaczego bandyci i zaprzańcy mają meblować polski rząd? Oni chcą eksterminować z życia publicznego PiS i większość Polaków.
  • @Husky
    Marszałek Karczewski o opozycji, która chce go dopaść: Nic na mnie nie znajdą, bo nic nie ma. "Wszystko jest jawne i uzasadnione"...Żyję skromnie, normalnie, staram się najlepiej jak umiem pracować. Wszystko mogę udokumentować mówi portalowi wPolityce.pl marszałek Senatu https://wpolityce.pl/polityka/458763-marszalek-karczewski-nic-na-mnie-nie-znajda-bo-nic-nie-ma
  • @kula Lis 68 17:55:49
    A co powiesz o aferze podkarpackiej?
  • @zbig71 18:06:19
    A co wiesz dokladnie i od kogo?
    8-))))
  • @kula Lis 68 17:55:49
    Chamstwo i bezczelność Schetyny czy Nitrasa pokazuje kompletną degrengoladę tych ludzi. PO to wulgarna, zdemoralizowana sitwa, bez wstydu..
    Po prostu rynsztok.
    8-)))))
  • @kula Lis 68 17:55:49
    Jak wytłumaczą lokum dla Bula po zakończeniu kadencji i kradzież gęsiarki i innych fantów to mogą się domagać rozliczenia PiS. "

    Lokum dla Bula było przyznane za grosze za kadencji PiS. Tak jak i za rządów PiS stwierdzono kradzieże w kancelarii Bula.
  • Autor
    Do ulubionych tematów "siewców niepokoju" dodałabym jeszcze intensywnie eksploatowany wątek obecności emigrantów ukraińskich w Polsce. Ukraińcy przebywający w Polsce przedstawiani są jako niebezpieczni banderowcy zagrażający Polakom. Pewien bloger, o trzyliterowym nicku , sugerował nawet kiedyś, że lepiej byłoby przyjąć do Polski "spokojnych" Afrykańczyków. Cóż "zagłada polaczków" następuje w momencie kiedy ja to zdanie piszę- głównie na blogu pewnego RAM-a :))



    5* za notkę
  • @kula Lis 68 18:04:34
    W Krakowie tłumy w obronie Abp Jędraszewskiego. Ludzi więcej niż na wszystkich paradach równości razem wziętych. Sodomici tylko zmobilizowali wiernych.
  • @kula Lis 68 17:55:49
    Nie mogę się nadziwić tej dyskusji. Mając wiedzę o tylu wałkach nic się nie dzieje. Sądy powinny sądzić tych przekrętów od świtu do nocy. To że jakoś nikt z poprzednich rządów nie został pociągnięty do odpowiedzialności są dwa wyjaśnienia. Albo te zarzuty są dęte, albo PiS jest też w tym układzie. Moim zdaniem to drugie. Jedni i drudzy mają na siebie kwity i wolą tego nie wyciągać. Dla picu od czasu do czasu poświęcą jakiegoś leszcza i wszystko gra. Posunę się nawet dalej, twierdząc że to kogo poświęcić na ołtarzach wyborczych dokładnie ustalają, żeby nie naruszyć cichej umowy.
  • @Husky 18:18:57
    Byłoby dobrze, gdybyś odniósł się do nagrania, jakie zalinkował p. Kosiur.
    Poza tym sporo mówi się w sieci o tej aferze, że nagrania mogły stać się łupem obcych służb, a to jest niebezpieczne. Jakbyśmy mieli mało problemów.
  • @AgnieszkaS 18:22:29
    Niech mi pani wierzy, w Polsce jest Ukraińców naprawdę wielu i niejeden nosi koszulki z banderą. Czasem narodowcy ich gonią. Tak na marginesie, lepiej zatrudniać Białorusinów, są znacznie lepsi niż ukry.
  • @marek500 18:25:12
    Czekiszczak wiedział kogo zapraszać do okrąglaka.
  • @zbig71 18:37:50
    Ja sam widziałem nagranie jak Tusk zabawia się z 7-letnią dziewczynką
    Jeszcze nie ujawnię
    Nie teraz

    8-)))))
    pzdr.
  • @Husky 18:52:49
    Nie gadaj, gdybyś takie miał, to latałbyś z tym nagraniem z wywieszonym jęzorem po całej sieci.
  • @Janusz Kamiński 15:33:35
    Panie inteligent,
    musisz się jeszcze sporo uczyć.
    Zacznij od tego:
    Republika (łac. res publica – dosł. rzecz pospolita, rzecz publiczna, rzecz stworzona pospołu) - https://pl.wikipedia.org/wiki/Republika

    A co do frustrata, to radzę wsadzić łeb pod kran z zimna wodą, może pomoże i wyhamuje te pańskie propisowskie debilizmy.
  • 1
    natomiast wśród posłów pisu jest 3 Polaków co pokazało niedawne głosowanie nad 447
  • @AgnieszkaS 18:22:29
    Faktycznie... Ukraińcy.
    Długo miałem oficerów mechaników z Odessy, Wspaniałe chłopaki. Zakochani w Annie German. I szarmanccy, jak u nas się nie spotyka. Przyznam wolałem ich bardziej niż kłótliwych naszych.

    Ale teraz niedaleko mam uprzykrzającą zgraję międzynarodowego towarzystwa z Ukrainy, Gruzji, Czeczeni i Rosji. Niestety, wszyscy w grupie są nie do zniesienia. Ale to winni są nasi spryciarze, którzy tak organizują tanią sile roboczą.

    Fajna sprawa, gdy wzywałem naszą rodzimą polską Policję za zakłócanie porządku, to ten polski cwaniaczek od Ukraińców tez wezwał policję. No i przyjechali z oskarżeniem mnie o rasizm (!!!). Takich durni, obrońców domu mamy.
  • @marek500 18:25:12
    "Mając wiedzę o tylu wałkach nic się nie dzieje..."

    Panie Marku, to co robić? Zlinczować bandytów? Wytarzać dziwki w pierzu i smole?

    Daj pan jakąś radę, gdy sądy uniewinniają każdego złoczyńcę.
    I tych sędziów nie wolno nam rozliczać. Nie daj Boże! Izba dyscyplinarna bardzo się nie podoba lewactwu, b o to byłby krok, gdy ich ktoś zacznie rozliczać.

    Bądź pan rozsądny. PIS zdobył zaledwie ułamek władzy. Reszta należy do... no,,, do kogo?
  • @zbig71 18:57:58
    Asa w rekawie trzyma sie na koniec kampani wyborczej
    Poczekaj

    8-))))0
  • @Husky 18:52:49
    Musiało to być dosyć drastyczne, bo człowiek jest znany w środowiskach sadystycznych.

    Żona jego, zdaje się, płakała wiele razy.
  • @zbig71 18:57:58
    Nie latałby człowieku.

    Wiesz ile warte jest takie nagranie na rynku?
    Oczywiście nie wiesz.
  • @Rzeczpospolita 19:04:12
    Ponieważ Otwocki rabinie po raz kolejny kasujesz moje komentarze to wklejam ostatni skasowany tu:

    //Na wszelki wypadek przypomnę w ogromnym skrócie, że Polak powinien głosować tylko na Polaka.//

    Tym sposobem największą zgadka Kosiura i WPS-u dotyczącą "sukcesów" we wszelkich wyborach w jakich dotychczas startowali została definitywnie rozwiązana.
    Wyczuto czosnek na kilometr.

    8-))))
  • @Janusz Kamiński 19:31:11
    Proszę Pana robicie już się śmieszni z tymi ukrytymi wrogami. Członkowie PiS też mają tyle za uszami że nie mogą iść na wojnę ze swoimi przeciwnikami bo by byli sąsiadami w więzieniu. Niech mi Pan nie próbuje wmawiać że wszyscy przez ostatnie 30 lat się uwłaszczali na majątku państwa, uczestniczyli w różnych aferach a ci biedacy z PiS ( a poprzednio z PC) stali z boku i z dezaprobatą kręcili głowami. Może za jakiś czas jak wymrą ci którzy brali udział w tym posolidarnościowym tańcu chocholim , powstanie jakiś niezależny polski rząd i rozliczy pośmiertnie tych dzisiejszych dobrodziejów. Na dzisiejszy czas możemy pisać sobie różne gorzkie żale, ale i tak nic się nie zmieni. Za cztery lata PiS najpewniej przekaże władzę PO (czy jak będą się tam nazywać), znów będą te same teksty o aferach, wałkach i niegospodarności poprzedników i oczywiście winnych nie wykryją.
  • @Husky 20:20:01
    "Ponieważ Otwocki rabinie"

    A wy kolego nie nadajecie się ani na podrabinka (zakrystianina żydowskiego) ani na mełameda (katechetę)
  • @marek500 20:37:43
    Ależ drobi panie sam, jako dziennikarz śledczy sam przyłapałem gdańskiego działacza PiS Przemysława M. na wyciągniecie dla siebie ik 60 milionów. Złodzieje są wszędzie. lecz wąne, co się z nimi dzieje. I jeżeli wesz się trafi w Pisie, to sa małe robaczki w porównaniu z platformą.

    teraz pracuję nad tercetem JK Bielecki - Tusk - Nowak, Zna pan sprawę "Chopin"? A może zakupy Pendolino?
    To są dopiero ciekawe pieniądze.
  • @Pedant 21:16:46
    Ja jestem "bratem" Kosiura
    My to jedna rodzina
    8-))))
  • @Janusz Kamiński 21:27:48
    Nie ma sensu się licytować kto zrobił więcej wałków. Ale mam propozycję żeby Pan zachęcił piszących tu blogerów do pisania swoich list z aferami i wałkami tych partii i ich członków (niektórzy dosyć często zmieniali barwy). Weselej będzie czytać takie listy niż się licytować gdzie jest więcej złodziei. Dodatkowo mogą to być niezłe tropy dla prokuratury.
  • @Mind Cervix 22:28:49
    "Dopóki stąd nie zostaną pogonieni, portal nie ma szans stać się Forum Wszystkich Polaków i nadal będzie pełnił rolę ścierwomedium i kółka wzajemnej adoracji"

    Nie Pan zrobi swój własny portal, dla "Wszystkich Polaków". Będzie was tam dwóch albo trzech po dwie synapsy na osobę i nikt wam nie będzie przeszkadzał.
  • @Pedant 22:55:47
    "zrobi swój własny portal"
    - Już zrobiłem: http://1do10.blogspot.com/. A na co dzień jestem na Salonie24, pod różnymi nickami, oraz w mediach społecznościowych, też pod różnymi fake kontami. Także na stronie Neon24 na Facebooku i Twitterze.
    However, jeśli Neon24 miałby stać się Portalem Wszystkich Polaków, czego zdaje się sobie życzył R. Opara, to na bolszewickie metody cenzorskie i ruską propagandę nie może tu być miejsca.
  • @Mind Cervix 23:33:02
    "However, jeśli Neon24 miałby stać się Portalem Wszystkich Polaków"

    Już taki jest, czyli wasz. Jest tam was dwóch czy trzech?
  • @Pedant 23:38:42
    Jak pan, panie pedant, zna historię albo tylko czytał Trylogię, to by pan pamiętał, że w Zbarażu twierdzy broniło 9 tysięcy Polaków, a na przeciwko mieli 70 tysięcy Kozaków i 40 tysięcy Tatarów plus kilkadziesiąt dodatkowych tysięcy ruskiej czerni.
    I pacz pan, panie pedant, nie dali Polakom rady.

    W takiej arytmetyce, jak pan pisze, "dwóch czy trzech" może sobie poradzić z pięćdziesięcioma onucami.

    A ponieważ nie jest tylko "dwóch czy trzech", bo pan tylko się tak pociesza, to damy sobie radę z całością.
    Chyba, że nam się nie będzie chciało, co zawsze jest możliwe.
  • @marek500 22:00:13
    Widzi pan, ja mam takich historii wałków i przekrętów mnóstwo. I nawet łaziłem w oparciu o legitymację dziennikarską po prokuraturach i urzędach. Efekt, można powiedzieć, jest zerowy.

    Nie zrobią sprawy, nie rozpoczną śledztwa, jeżeli nie rozdmucha się tematu na całą Polskę, a lokalsi nie dostaną kopa w dupę z centrali.

    Ja ich rozumiem - tak dużo jest wszystkiego, a oni też są w układach towarzyskich. Żony się znają, dzieciaki się lubią.
    To jest autentycznie skomplikowane, bo kraj jest przeżarty korupcja, układami, klikami. Tam partyjna przynależność nie ma nic do gadania.
    Takim Gdańskiem z jednej strony rządziła kochanica Buzka, pani Kamińska i "dobry" bandzior ze Stegny z jednej strony, a z drugiej "Trzy wiedźmy F". Nie PO, nie PIS, tylko układ.

    Więc widzi pan, to jest ciężka sprawa.
  • Autor
    Nie mam pretensji do elektoratu Platformy Obywatelskiej.To miernoty,nieudacznicy,ludzie roszczeniowi,żądni koryta albo po prostu głupi a tacy żyją w każdym kraju na świecie. Mam pretensje do obojętnych, tych którym się wydaje że to wszystko co się w Polsce dzieje ich nie dotyczy,i żyją w błogiej niewiedzy,i takich to właśnie będzie bolało.
    Tak.
    13 października 2019r będzie bardzo ich to bolało

    8-)))
    pzdr
  • @Janusz Kamiński 06:01:36
    No i wreszcie Pan uczciwie przedstawił ten problem. Dlatego uważam że dla Polaków żadna różnica która partia posolidarnościowa będzie przy władzy. Zresztą zdegenerowana scena polityczna to nie tylko problem Polski. Prawie całej Europy i USA (afera Epstiena, aż dziw że na NEONIE o tym cicho) też to dotyczy. Fakt że tam mimo wszystko jeszcze działa zwyczaj ,ze jak jakimś cudem wyjdzie jakieś sku...o to politycy w to zamieszani na ogół podają się do dymisji. Jeżeli o mnie chodzi to mogę obdarzyć ograniczonym zaufanie partię której priorytetem będzie zmiana ordynacji wyborczej na co najmniej mieszaną. Dla mnie dzisiejsze wybory niczym się nie różnią od wyborów w których uczestniczyłem w minionym ustroju. I tu widzę główną przyczynę tych ponadpartyjnych wałków i układzików. Już do tego dochodzi że tworzą się dynastie sejmowe. Przecież teraz wystarczy mieć wystarczająco długi jęzor do lizania tyłka partyjnego kacyka i mandat posła ma się w kieszeni.
  • @AgnieszkaS 18:22:29
    Ja raczej należę do obrońców Ukraińców na terenie Polski, nie uważam, że każdy z nich jest polakofobem, który chce nam zabrać Lublin i Rzeszów nabijając na sztachety głowy polskich dzieci. Jednakże w tej ilości Ukraińców w Polsce jest jakiś tam odsetek takich, których możemy bać się. Dzisiejsi 20-30 latkowie (Milenialsi)- Polacy w dużej mierze to spedalone ciotki w obcisłych dżinsach, co to więcej czasu spędzają przed lustrem niż na siłowni/sali treningowej. Ich ukraińscy odpowiednicy, co to do Polski przyjechali, byli na wojnie, zabijali. Granice moralne w tej jak i wielu innych kwestiach mają przesunięte. Do tego są silni w grupie, nie asymilują się, tworzą silną diasporę. Taki Ukrainiec na telefon zwoła całą bandę z budowy, Polacy już nie (wyjątkiem środowisko kibolskie):
    https://www.youtube.com/watch?v=f2RMahWZvLA
    https://www.youtube.com/watch?v=04a0brwonVk
    Kibolscy Ultrasi to niestety jedyna siła, która jest w stanie zorganizowanie dać siłowy opór, dla tego są tępieni..
    Miałem ostatnio sytuację; na wycieczce rowerowej przystanąłem na papierosa, dwie ławki i stolik, na stoliku sterta pustych puszek, na ławce siedzi jeden koleś. Ja podbijam, mówię "cześć" i dosiadam się. Zapalam papierosa, w połowie palenia podbija do mnie inny Ukrainiec i mówi "Proszę Pana, my tu siedzimy, to nasza ławka", przy tym kogucik (głowę niższy i 20 kg lżejszy) skacze jak bokser na ringu. Ja mu na to odpowiedziałem grzecznie "że jego ławka jest na Ukrainie, a tu jest polska ławka, czyli moja, ale ma szczęście, że nie jestem w nastroju do dymów i przesiądę się, tylko aby posprzątali po sobie".. usiadłem na drugiej ławce. Ukrainiec zaraz wykonał kilka telefonów, słyszałem tylko "poliak" (odezwałem się do niego, że rozumiem, że mnie obraża i nie życzę sobie tego i mogę zmienić nastawienie) czyli o mnie mówił, w ciągu 15 minut dobiło do niego 3, z tego 1 większy ode mnie. Poczuli się silni, ale nic do mnie nie odzywali się, ja im kazałem posprzątać, co mi obiecali i zrobili to, na ich szczęście, bo mógłbym też wykonać kilka telefonów :)

    Podobnych sytuacji, gdzie byli w grupie zadziorni i odważni na mnie samego miałem kilka w życiu.

    Teraz do meritum: słuchałem ostatnio TOKFM gdzie do Najsztuba był zaproszony jakiś profesor, który napisał książkę w sprawie migracji do Europy. Argumenty miał takie, że nawet lewicowy Najsztub nie potrafił ich podważyć, a mianowicie, że w dzisiejszym świecie technologii i robotyzacji zaczyna zanikać zapotrzebowanie na niewykwalifikowanego pracownika. Niewykształceni autochtonii będą mieli problem ze znalezieniem pracy jeśli z "menagera miotły" nie przekwalifikuje się na operatora robota czyszczącego, Tesco zastępuje kasjerki kasami samoobsługowymi, Amazon w Ameryce zrobotyzował się itd. itp.
    Ta przyszłość przyniesie problem. W Anglii podobnie jest, gdzie Anglik nie chciał robić prostych prac fizycznych za 10funtów/h, a potem zostali bez pracy i oprotestowywali budowy gdzie kontrakty wygrywali polscy podwykonawcy..
    Zapotrzebowanie na proste prace fizyczne maleje, to jest fakt, a tutaj Ukraińcy są konkurencją dla Polaków; jedni albo drudzy zostaną bez pracy, to wybuchnie: brak pracy demoralizuje i kieruje ludzi na ścieżkę przestępstwa - mamy przykład z lat 90 po balcerowiczowskich "reformach" gdzie kradli radia, kołpaki, a nawet wkłady lusterek :(
    Niestety widzę, że te czasy wracają, znowu kradną kołpaki i rowery, czyli bieda wraca..
    Idą ciężkie czasy, a miliony Ukraińców tylko pogorszą sytuację wielu Polaków.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031