Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
59 postów 1427 komentarzy

ZŁO DOBREM ZWYCIĘŻAJ

Janusz Kamiński - Rozważania o kondycji człowieka w kwantowym świecie plus gwałtowne reakcje na głupotę. Lecz postaram się być delikatny dla wszystkich.

Nędzna, czy wspaniała ?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Rzeczpospolita w pewnym momencie historii stała się tak potężna, że wszyscy wokół, ci Habsburgowie, Romanowie i ponurzy Prusacy, postanowili ją zniszczyć i wymazać z map. Nawet zniszczyć narodową pamięć. I trwa to do dzisiaj.

  

 
 
 
Hitlerowców można jakoś zrozumieć. Z pruską precyzją i porządkiem (Ordnung muss sein) i teutońską, lub germańską arogancją (Übermensch – Nadczłowiek, Nietzsche), realizowali konsekwentnie plan eksterminacji całych narodów, poczynając od Żydów, co im się niemalże udało. Następni mieli być Słowianie. Z Polakami na samym początku. A gdy się już świat oczyści z tych podludzi, to po co komu ich historia i tradycja? Wyczyścić wszystko.
Podobnie było z bolszewikami. Oni tworzyli nowy ład. Miała królować leninowska idea wszechświatowego komunizmu. Tu też nie było miejsca na historyczne dywagacje. Elity, te nośniki pamięci i tradycji w większości wymordowali niemieccy naziści, a tych, którzy przeżyli, lecz nie poddali się bolszewii, wykończyli Rosjanie.
Przeżyły dosłownie niedobitki Polaków - rycerzy i intelektualistów. Co niestety widzimy gorzko dzisiaj patrząc na pozim nowych elit.
 
Trudniej natomiast sobie wytłumaczyć, dlaczego po transformacji i wyrzuceniu kacapów z Polski, nadal kultywowano system zapomnianej historii państwa i narodu, oraz dlaczego nie starano się odbudować narodowej godności i dumy.
Wprost przeciwnie. Gdy już odwoływano się do naszej historii, to tylko po to, by pokazać, jakimi to nieudacznikami byliśmy, ciągłymi przegranymi i wzbudzić w nas wstyd do własnej przeszłości.
Czy była to już dalekosiężna strategia wyłączania patriotyzmów i nacjonalizmów? Docelowej Europy bez granic, państw i narodów?
Największego marzenia Marksa, Lenina i Róży Luksemburg? Oraz oczywiście Hitlera.
 
A może to tylko małostkowa zemsta za wieki upokorzeń, kiedy trzeba było składać hołdy i z pokorą znosić potęgę Rzeczpospolitej?
 
Więc może wreszcie przestaniemy biadolić i zaczniemy przypominać sobie i dzieciom momenty naszej wspaniałości...
 
 
 
Inne spojrzenie na miejsce Polski na świecie


"Świat znalazł się na krawędzi zmian, które ukształtują nowy porządek XXI wieku. Dynamika globalnych zmian wymusi na nas konieczność zrozumienia na nowo znaczenia przestrzeni, w której żyjemy – obszarów położonych w sąsiedztwie, jak i tych pozornie dalekich, które wpływają na sukces lub porażkę Rzeczpospolitej." [1]
 
 
Mądrość...
Ważna sprawa.Tylko będzie to mądrość bardzo kulawa, jeżeli nie będzie miała solidnego oparcia w pamięci. A pamięć w naszym narodzie solidnie przetrzebiono. Płakać się chce, jak słyszy się przeróżne bzdury i opowieści z mchu i paproci, bo ci, co chcieli zetrzeć Polskę z map świata dbali bardzo o to, by równocześnie wymazać z pamięci prawdziwą historię państwa i narodu. 

 
Gdy opublikowałem pierwszy fragment tego opracowania, to we wielu komentarzach otrzymałem kpiące uwagi świadczące o kompletnej ignorancji nawet dobrze wykształconych ludzi. Jakże to – Rzeczypospolita była w Moskwie i Berlinie? Co za bzdura! Z tymi Polakami na Karaibach to jakieś bajki. I jeszcze my w Szwecji, albo Mołdawii...

 
Taka jest dość powszechna reakcja na prawdziwe historyczne fakty, bo miniona edukacja skutecznie wymazywała z przestrzeni publicznej momenty wielkości i siły naszej ojczyzny.
Hasłem głównym propagowania historii jest nieustanne cierpienie i przegrywane walki.
Na 123 lata odebrano Polsce niepodległość. Nie istnieliśmy jako państwo. Kolejne powstania – listopadowe, styczniowe, potem II Wojna światowa i powstanie warszawskie przegrywaliśmy i traciliśmy najlepszych synów ojczyzny.

 
Historia w literaturze opierała się na rozpaczających romantykach. Pozytywiści i reszta pogodnych i konstruktywnych była w pogardzie.
Świadomie z Polaków robiono zbitego psa. I nadal się robi. Cały naród musi mieć poczucie winy. Jesteśmy głupi i jesteśmy nieudacznikami.

 
Tylko ... to wszystko manipulacja. Tak nie jest i nigdy tak nie było.
Jednakże ciągle są tacy, co robią wszystko byśmy nie pamiętali, bo jak sobie przypomnimy i w pełni uświadomimy, że w tysiącletniej historii Polski, to my byliśmy częściej zwycięzcami, to my stanowiliśmy zaporę przed barbarzyńską dziczą napierającą ze wschodu i wreszcie, przez długie stulecia stanowiliśmy trzon Europy, imperium, bez którego nic w Europie nie mogło się stać.
Tak zwany Zachód z pełną premedytacją "zapomniał"

 
"... konstrukt imperium lądowego Rzeczypospolitej, który przecież przez wiele wieków wpływał na równowagę na kontynencie, tworząc oddzielny obszar rdzeniowy w kluczowym miejscu Europy i Eurazji, kształtując odrębną cywilizację i kulturę strategiczną go obsługującą"[1]

Zachód nie zapomniał jednak o imperium tureckim, rosyjskim, czy niemieckim...

 
Dlaczego tak się stało i dlaczego tak się dzieje?
To ważne pytanie, a odpowiedzią może być hipoteza, że już 2 i pół wieku temu ówczesne mocarstwa wyczekawszy na chwilę słabości Rzeczypospolitej zdecydowały wymazać Polskę z map świata.
Widocznie nie pasowaliśmy do ówczesnych standardów Habsburgów, Hohenzollernów, czy Romanowów. Byliśmy zagrożeniem, a akurat wtedy byliśmy słabi.

"... imperialna historia Rzeczypospolitej, jej geografia oraz wielki niedoceniony obecnie potencjał geopolityczny, które łącznie "zmuszają" do myślenia z dużym rozmachem, by należycie obsługiwać interesy państwa polskiego. Nie zdając sobie często z tego sprawy, zmagamy się bowiem codziennie z bagażem kulturowym, mentalnym, literackim oraz z różnego rodzaju sporami i napięciami wynikającymi wprost ze szczególnego położenia Rzeczypospolitej na pomoście bałtycko-czarnomorskim." [1]

 
Warto przypomnieć parę faktów.

 
Polacy w Berlinie?

 
Co nam mówi nazwa miejscowości Brenna?
Przeszukując internet otrzymamy prostą odpowiedź - wieś w południowej Polsce, na Śląsku Cieszyńskim, położona w województwie śląskim, w powiecie cieszyńskim, siedziba gminy.
Lecz gdy sprytnie wprowadzimy dwie nazwy: Brenna i Berlin, to dowiemy się coś więcej i coś ważnego w polskiej historii.

"
Brenna(później zwana także Brennabor, pol. hist. Branibór[1], niem. Brandenburg) –słowiańska twierdzanad Hawelą w dzisiejszej Brandenburgii, centralny gród plemienia Stodoran. Osada powstała w VIII wieku, w IX wieku została otoczona wałem, regularnie była rozbudowana, stopniowo przekształcając się w ośrodek miejski.
Przypuszczalnie schronił się tam Drogowit przed armią Karola Wielkiego w 789. W dokumentach pisanych wspomniana po raz pierwszy w 928 w formie Brennaburg (hybryda słowiańsko-niemiecka). Oblegana zimą 928–929 przez króla niemieckiego Henryka I Ptasznika. Od 948 siedziba biskupa (jedna z dwóch pierwszych na Połabiu). W 983 podczas powstania plemion wieleckich Brenna została zdobyta, a biskupi wygnani. W 991 w wyprawie i oblężeniu Brenny przez cesarza Ottona brał udział Mieszko I, a w 992 cesarza wsparł swoimi wojami Bolesław Chrobry.
W latach 1153–1157
gród księcia Jaksy z Kopanicy, lennika Polski. Walki o Brennę pomiędzy Słowianami a Niemcami trwały z przerwami do 1157 (m.in. w 1100 zdobył ją margrabia Marchii Północnej Lotar Udo III), kiedy ostatecznie została zdobyta. Od 1157 centrum Brandenburgii, w drugiej połowie XII wieku stolica Marchii Brandenburskiej (Północnej), z czasem utraciła znaczenie na rzeczBerlina. " [2]

Brenna była nieco dalej na zachód niż sam Berlin.
W Berlinie byliśmy również u boku Armii Czerwonej w 1945. Lecz nie jest to raczej szczytne wydarzenie w polskiej historii. Stanowiliśmy tylko dodatkowe mięso armatnie dla sowietów.

 
Polacy w Moskwie?

 
"10 marca 1609 roku Szwedzi i Moskwicini (jak wówczas nazywano mieszkańców Moskwy i Rosjan) zawarli w Wyborgu porozumienie, skierowane w Rzeczpospolitą Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Oznaczało to zerwanie przez Moskwę rozejmu z 1608 roku. W odpowiedzi na ten wrogi akt, 21 września 1609 roku ówczesną granicę przekroczył król Zygmunt III Waza z towarzyszącymi mu siłami głównymi armii polsko-litewskiej. W ten sposób rozpoczęła się polska inwazja na Wielkie Księstwo Moskiewskie. Jej głównym celem było odzyskanie Smoleńska. Nie planowano wówczas zajmowania samej Moskwy, co jednak w czasie tej wojny niespodziewanie się udało.
4 lipca 1610 roku doszło do bitwy pod Kłuszynem. Armia dowodzona przez hetmana polnego koronnego Stanisława Żółkiewskiego (2,7 tys. żołnierzy), pokonała w niej wielokrotnie liczniejsze wojska moskiewsko-szwedzkie (co najmniej 18,3 tys. żołnierzy, a do tego 20-30 tys. ludzi, których nie zaliczano do żołnierzy)."
[3]

 
Niestety, w końcu popełniono wielki dziejowy strategiczny błąd. Po dwóch latach władzy nad Moskwą pozwolono na odbicie miasta, co jak dzisiaj widzimy, zezwoliło na wyrośnięcie Imperium Zła, jak to określił Ronald Reagan. A gdyby należycie wzmocniono w sierpniu 1610 młodego polskiego królewicza Władysława Wazę, który został obrany carem, to świat nie miałby kłopotów z ruskim imperializmem, a miliony ludzi Eurazji nie utraciłyby życia.
Cóż, jak wiemy, historii nie da się odwrócić, a kolejne błędy i katastrofy są jej stałym elementem.

 
Kurlandia? Karaiby?

Te dwa obszary w powiązaniu z Rzecząpospolitą wzbudziły najwięcej emocji i kpin ze strony biednych uczniów, uczonych przez niestety niedouczonych nauczycieli.
Kurlandia, bo może są tacy, co nie kojarzą, to dzisiaj zachodnia część Łotwy.
Za czasów polskiego króla Władysława IV stanowiła lenno Rzeczypospolitej, więc formalnie była jej częścią.
Głową Kurlandii był książę Jakub Kettler i to on miał kolonizacyjne pomysły. Przedstawił je polskiemu królowi, a ten odpowiedział mu - okej.
Już bez rozdrabniania się, Rzeczypospolita tytularnie została metropolią dwóch kolonii: Gambii w Afryce Zachodniej oraz karaibskiej wyspy Tobago, na północ od Trynidadu i blisko wybrzeży Wenezueli.

 
Nie będę kontynuował z Krymem i Mołdawią. Dociekliwy czytelnik łatwo sobie wyszuka, co imperialna Rzeczypospolita miała coś wspólnego z tymi terytoriami.

 
Było sporo błędów w historii naszego imperium. A gdzie ich nie było?
Nawet tak chlubny epizod, jak Odsiecz Wiedeńska Jana III Sobieskiego jest dzisiaj rozważany przez historyków analizujących geostrategie, jako pewien błąd. Gdyby Polska nie poparła Habsburgów, wzięłaby stronę Imperium Osmańskiego, lub tylko zachowała neutralność to bardzo możliwe Austria i Prusy nie byłyby dość silne by 90 lat później dokonać Rozbioru Polski.
Z Turkami poważnych wojen nie toczyliśmy. Zamęt zazwyczaj wprowadzali Tatarzy i Kozacy. A przegrana bitwa pod Cecorą była nieiwiele znaczącym epizodem.
Przypomnę jeszcze, że Turcja nigdy nie uznała rozbioru Rzeczypospolitej.

 
*****
Dlaczego ja to wszystko przytaczam?
Bo mimo wysiłku, między innymi Henryka Sienkiewicza, w dużej części narodu pokutuje poczucie klęski i słabości. A ta świadomie rozpowszechniana propaganda wrogów, lub choćby nieprzyjaciół Polski, prowadzi do straconego 30-lecia po transformacji, gdyż kolejne władze wybierały wasalny model polityki. Słynne poklepanie po ramieniu było bardziej cenione, niż powiedzenie twardego nie, prowadzącego do zysku państwa.
Proszę się zastanowić – czy Rzeczypospolita nie była imperium? Z własnymi strukturami, z własną, oryginalną kulturą, a nawet jak już zaczynamy się zastanawiać, z własną polską cywilizacją.
Przed rozbiorami nigdy nie byliśmy częścią czegoś, jak kraje bałkańskie, czy nasi sąsiedzi z Węgrami włącznie. Wprost odwrotnie – to my stanowiliśmy twarde jądro i to nam składano hołdy lenne, tworzyliśmy silne sojusze, a nawet Rzeczpospolitą Obojga Narodów przymierzem z Litwą.

 
To było imperium w praktycznym działaniu. Lądowy, polski most między Bałtykiem a Morzem Czarnym stanowił istotne spoiwo europejskiego status quo.

 
*****
Czy dzisiaj w XXI wieku straciliśmy już te wszystkie atrybuty wielkiej Polski? Gdzież tam! Nasza sytuacja geograficzna i geopolityczna niewiele uległa zmianie.
Jesteśmy w takim ważnym punkcie, że to właśnie u nas będzie się rozgrywać bardzo istotne zwarcie dzisiejszych największych potęg świata – Stanów Zjednoczonych i Chin. Jak to doktor Bartosiak wyliczył, jesteśmy po środku między Waszyngtonem i Pekinem (choć dokładnie do Pekinu jest 200 km bliżej).
Oczywiście będzie tak, jeśli nie powtórzy się czarna karta Targowicy i znowu zdrajcy zdecydują, że lepiej jest sprzedać się Berlinowi, Moskwie, czy Brukseli. Lepiej dla kogo? Dla narodu polskiego i Rzeczypospolitej? Na pewno nie.
Dlatego obecnie rządząca władza, do której mam ostrożne zaufanie potrzebuje najbardziej jednego - potrzebuje dostatecznej mocy sprawczej.


__________________________________

 
[1]    Dr Jacek Bartosiak, Dyrektor Programu Gier Wojennych i Symulacji Fundacji                                             Pułaskiego w Warszawie, Senior Fellow w The Potomac Fundation w Waszyngtonie, " Rzeczpospolita między lądem a morzem. O wojnie i pokoju".
 
 
 
 
 
 
 

KOMENTARZE

  • Janusz Kamiński
    "Oczywiście będzie tak, jeśli nie powtórzy się czarna karta Targowicy i znowu zdrajcy zdecydują, że lepiej jest sprzedać się Berlinowi, Moskwie, czy Brukseli"

    Zapomniałeś Janusz dodać jak pisiory sprzedają się żydom. Widać jak każdy rząd od 1989 musi mieć swoich panów, którym bije pokłony.
    Więc nie udawaj dziewicy Orleańskiej i tu propagandy sukcesu pisowskiej nie wciskaj. Tylko pisz prawdę, mimo że wspierasz PiS. A prawda jest taka że pisiory wiele mają za uszami.
  • Grupa niemieckich homoseksualistów z aszkenazyjskimi korzeniami nie dązyła do eksterminacji "narodu żydowskiego"
    Lecz do selekcji zdolnych do odnowy żydostwa i najlepszego elementu zdolnego do walki o byt.
    Hitleryzm i holocaust można rozpatrywać jako eksperyment "żydowski" selekcji zdolnych do odnowy żydostwa.
    Podobnie można selekcjonować superszczura przez wrzucenie dużej ilości szczurow do beczki i czekanie aż zostanie jeden żywy, który będzie tak sprawnie mordował napotkane, że żaden nie będzie miał szans na walkę i bedzie stosował przed ich uśmierceniem bardzo wymyślne tortury. Ofiary holocaustu miały nienawidziić aryjskiego golusu. Eksperyment się nie udał ze względu na klęskę blitzkriegu gen Rommla o Egipt, Palestynę i Babilon przekreślającą szanse na braterstwo broni pilsudczykowsko żabotyńskich terrorystów Sterna i dezerterów Andersa z Wehrmachtem. Lepiej się udał eksperyment "komunistyczny" z ZSRR i w 1945r rozpoczęto bermanowską alije z ZSRR przez polski demolud i żelazną kurtynę a w roku 1948 na wniosek Gromyki ONZ ustanowił państwo zydowskie w Palestynie likwidując obozy dla uchodzców z za żelaznej kurtyny w Austrii , NRF i Włoszech, w których przebywało 200 tysięcy takich uchodzców, dla których diety obozowe mimo popędzania pogromem kieleckim były ważniejsze od dalszej aliji do Palestyny.
    Eksterminację wszystkich narodów poza niemieckim przewidywał GeneralPlanOst jako ich przesiedlenie za Ural po wygraniu wojny z ZSRR. Ten plan przedwcześnie zaczął realizować odillo Globocnik na Zamojszczyźnie w ramach sabotarzu dowodzonej przez siebie Akcji Reinhardt czyli formalnie (i wskutek glównie klęski blitzkriegu gen Rommla o Egipt, Palestynę i Babilon realnie) eksterminacji pośpiesznej ludnosci aszkenazyjskiej w Belżcu, Treblince iSobiborze). Globocnik sabotował też tą Akcję budując półjawnie " imperium ekonomiczne SS" w kompleksie obozów prazy dla żydów Majdanka. Gub GG Hans Frank na procesie w Norymberdze przeprosił "swój naród żydowski za nadmierne i zbędne cierpienia" co trajkot patriotyczny i kabotyn sjonistyczny prof Bartoszewski zaliczył mu jko przeprosiny wszystkich ofiar hitleryzmu.
  • "Nędzna, czy wspaniała ?"
    -----------------
    Jej już nie ma! Zamordowano ją ostatecznie w ubiegłym wieku a zwłoki jej rozszarpano po 1989 roku tak, że sieroty po Polsce chociaż ciągle żyją w tym samym miejscu - to już tak naprawdę - nie są u siebie.
  • @Pyra z Wildy 09:16:00
    Udawanie dziewicy w moim wieku to by była totalna obsceniczność.

    OK. No dobra. Pisiory sprzedają się żydom. Użyłeś czasu teraźniejszego i to niedokonanego. Czyli jeszcze się nie sprzedały. Prawda?
    No to kiedyś tam może się sprzedaliśmy? Wiemy, że mieli te fabryki, mieli te gospody i często faktycznie ssali polską krew. Lecz Polski nigdy nie zdobyli i nawet nie próbowali.
    Więc przyznam się ci, że ja się tu nie martwię i nie boję. To są takie same dziecięce strachy, jak Baba Jaga, Cygan i diabeł.

    No dobrze, to teraz inni. Moskwa nas zdobyła i niszczyła? Chyba nie masz wątpliwości. Czy by to powtórzyli? Z miłą chęcią i w podskokach. A Berlin to nam tylko palcem wygrażał, czy napadał i mordował bez uprzedzenia? Nie raz, nie dwa, nie trzy. A był jeszcze Wiedeń. To dopiero skurwiele. Tematem wiodącym został Mord Wołyński, a wszyscy zapomnieli o sterowanej z Wiednia Rzezi Galicyjskiej (rabacji) i Jakubie Szeli i wymordowaniu całej polskiej szlachty na Podkarpaciu. Ta rzeź była lekcją dla ukraińskich morderców.
    Szwedów pomińmy, bo to już tylko LGBT plus ciapaci.

    Powiem ci uczciwie i zapamiętaj, bo ja z nimi miałem 6 lat ścisły kontakt. Największym zagrożeniem, nie tylko dla Polski jest ISLAM. Raz się złamiemy i wpuścimy, to mamy przerąbane. A widzisz, tu właśnie PIS daje stanowczy odpór.

    Pisiory mają za uszami. Pewnie, że mają. Sam osobiście nagłośniłem sprawę gdańskiego pisiora Przemysława M. radnego i wiceprezesa dużego koncernu, który jak do dzisiaj węszy prokuratura, zajumał 60 mln zł. z funduszy europejskich.
    Tak jest wszędzie - jak jest władza, to przylepiają się do nie wszyscy szubrawcy i szuje.

    Lecz mi powiedz - kto nie ma za uszami? Może Braun, Michalkiewicz, czy JKM? Chyba żartujesz!
  • @telewidzacy 09:27:32
    Od lat o tym piszemy. to zgrzany kotlet.

    Znamy rozmowy i umowy hitlerowców, przywódców III Rzeszy ze swoimi bogatymi żydami w sprawie budowy idei syjonizmu i pomocy w przesiedleniach do Palestyny.
    Znamy ceny wykupu całych żydowskich rodów za emigrację, głównie do Ameryki.
    I wiemy dobrze, jak potem ci Amerykańscy żydzi nie dopuścili do ratowania swoich sefardyjskich braci.

    Napisałem tekst (może też go tu umieszczę) z tezą, ze żydzi są największymi rasistami na świecie. I udowadniam to.

    Ale to chyba nie o chlubnych kartach historii Polski, nie sądzisz?
  • @demonkracja 09:54:28
    Masz oczywiście pełne prawo mylić się. Tylko czy z tym się lepiej czujesz?

    Sądzisz, że już nic nie da się uratować? Że nie ma kompletnie patriotów chcących i zdolnych przywróć blask RP?

    Ciężko z tym żyć...
    Współczuję.
  • Janusz
    Dziękuję za przytoczenie tego artykułu i pańskich przemyśleń. Pedagogika wstydu... tak to wyglądało przez całe 30 lat tzw. "wolnej polski", choć do 2015 tę wolność mieliśmy bardzo krótko (rząd Olszewskiego oraz braci Kaczyńskich w latach 2005-2007). No jeszcze była prezydentura Lecha Kaczyńskiego, ale u nas prezydent pełni raczej rolę reprezentacyjną a szkoda.

    Ja jestem zwolennikiem rozwiązań takich, że wybrany prezydent był jednocześnie szefem rządu (USA).

    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za ten tekst.

    (oj... prześcigamy się w długości naszych wpisów ::::)))))
  • @krzysztofjaw 12:09:51
    Witaj Krzysztofie!

    Uważam, że jak najszybsze przywrócenie godności i narodowej dumy jest naszym świętym celem.
    Nie będzie wtedy miejsca dla tych trolli i agentów wpływu nieustannie plujących na Polskę i pogardzających Polakami.

    Zobacz jakie to było ważne dla naszych wrogów, by koniecznie zerwać nić tradycji i pamięci.
    Tak, jak dzisiaj walczą by rozwalić ostatnie polskie twarde dyski z archiwum wspomnień, czyli rodzinę.

    Mamy być takie sieroty bez ojca i matki, bez narodu i ojczyzny, zhomogenizowana papka ludzka, na usługach nowej grupy panów.
    Niepolskiej oczywiście.

    Serdecznie pozdrawiam
  • @Janusz Kamiński 10:11:47
    "Sądzisz, że już nic nie da się uratować? Że nie ma kompletnie patriotów chcących i zdolnych przywróć blask RP?"
    --------------------
    Dzisiaj należy myśleć o biologicznym przetrwaniu narodu polskiego - natomiast szkodliwe jest takie przeświadczenie, że mamy nadal Polskę, która w razie czego weźmie nas pod swoje skrzydła. Otóż nie weźmie - bo jej już nie ma!
    Wniosek?
    Tylko prawda nas wyzwoli.
  • @Janusz Kamiński 10:00:30
    Nie mam zaufania do Korwina i nigdy nie miałem, za bardzo pcha się do kacapów. Liczyłem na PiS, że tą bandę żydo-bolszewicką złodziei i bandytów powsadza do kryminału. A PiS i Duda jaja sobie z ludzi zrobili i wetowali ustawy o sądach. By żydostwo dalej w togach ferowało wyroki.
    Co dzisiaj widzimy, jak uniewinnili pejsatego Najsztuba, który bez prawa jazdy potrącił starszą kobietę na pasach. O przestępcach i złodziejach w togach, złapanych na gorącym uczynku, nawet nie wspomnę. Tak wygląda sprawiedliwość za PiS-u. Tuzy z korzeniami pejatymi się ochrania, a szarych ludzi się kara, nawet za batonik za 99 groszy.
    Więc mi Janusz nie wciskaj jaki ten PiS jest słodki.
  • @demonkracja 12:49:45
    Biologiczne przetrwanie - to bardzo ważne (Klub Rzymski w latach 70-tych założył, że Polaków ma być 15 milionów). To rozumiem i o to walczymy.

    Natomiast reszta to jakiś żart?
  • @Janusz Kamiński 13:06:52
    Problem w tym, że Pan nie raczy rozróżniać atrapy czegoś od tego czegoś.
    Jest to jednak problem przejściowy.
  • @Pyra z Wildy 12:52:04
    Nic nikomu nie wciskam.

    Lecz pojmujesz, co to jest moc sprawcza?
    Wytłumaczę, bo ci co się tak na pis ciskają, wyobrażają sobie, że #dobra zmiana taką właśnie po wyborach moc zdobyła.
    Guzik - zdobyli tylko Sejm, Senat, Urząd Prezydenta, Prokuraturę, TK, KRS, wojsko i policję.

    Antypis ma moc blokującą w postaci Sądu Najwyższego, Samorządów Terytorialnych (duże miasta), zdecydowanej większości mediów (i to w niepolskich rękach), wielu związków zawodowych (np. ZNP), instytucji pozarządowych (np. Fundacja Helsińska, Rzecznik Praw Obywatelskich, wiele instytutów i fundacji (np. Batorego finansowanego przez Sorosa), organizacji międzynarodowych), oraz oczywiście zagranica.

    Osobiście żałuję, że nie jesteśmy tak silni jak Turcja i Kaczyński tak brutalny jak Erdogan, który wsadził za kraty 60 000 przeciwników, bo wtedy mielibyśmy pozamiatane, a ty byś był szczęśliwy.

    Na moje oko rozwalanie tego betonu może potrwać jeszcze 10 lat. Ważne by PIS zdobył większość konstytucyjną, to wtedy wszystko pójdzie szybciej.

    Też chciałbym by te gnidy w togach poszły do pracy w kamieniołomach. Ale na razie, jako konserwatyści, jesteśmy w tym krypto-komunistycznym świecie czarną owcą i wszyscy nam patrzą na ręce.
  • @demonkracja 13:11:43
    Czytałem "Ubik" Philipa Dicka chyba 30 lat temu i na atrapach wyjątkowo dobrze się znam.
    Tak, jak na agentach wpływu i pożytecznych idiotach.
  • @Janusz Kamiński 12:22:05
    Kiedyś (w 2010 roku) podchodziłem po raz drugi do napisania doktoratu. Niestety ze względu na wiek nie otrzymałem grantu i wszystko rozbiło się przez brak wystarczającej gotówki, a potrzebowałem min. 50 tys, żeby dotrzeć do archiwów zagranicznych za granicą. Część teoretyczną mam napisaną a praca miała nosić tytuł:

    "Typologia i determinanty strategii finansowych i marketingowych w planach strategicznych przedsiębiorstw branży farmaceutycznej".

    I sądzę, że ten temat był też niewygodny, bo firmy niezbyt chętnie udzielały mi informacji i dlatego chciałem dotrzeć do zarządów tych firm.

    W konspekcie (przyjętym) zawarłem taką oto tezę do udowodnienia:

    "Wielkie międzynarodowe koncerny zaspakajając oraz kreując potrzeby ludzi chcą stworzyć jednego, zhomogenizowanego konsumenta globalnego bez jego indywidualności jednostkowej". Teza była łatwa do udowodnienia.

    Były też przyjęte hipotezy badawcze a dwie z nich brzmiały:

    "Strategie marketingowe i strategi finansowe firm farmaceutycznych ukierunkowane są przede wszystkim na kreację i dominację rynków na świecie".

    Branża farmaceutyczna - po paliwowej - ma największą rentowność netto na świecie".

    Pozdrawiam i ku refleksji, bo jak się domyślasz wynik mojej pracy byłby dla tych firm szokująco negatywny.
  • @Pyra z Wildy 12:52:04
    Przestań siać demagogię. Czy ty nie widzisz co żydokomusze z miotem wsobnym sądy wyprawiają? To samo lewackie sądy we Włoszech robią Salviniemu.
  • @Janusz Kamiński 13:25:43
    100/100! nic już dodać. Pzdr.
  • Trafna analiza
    Bardzo dobra analiza.Niestety rządzący Polską popełnili w przeszłości wiele błędów i gdzieś od połowy XVII wieku Rzeczpospolita otrzymała z zewnątrz kilka ciosów po których już nie była w stanie się podnieść: na początek Powstanie Chmielnickiego na południowym-zachodzie,potem potop szwedzki na terenie właściwie całego kraju połączony z atakiem Rosjan od wschodu,potem straszliwe spustoszenia kraju w czasie III wojny północnej na początku XVIII wieku. Po tych ciosach upadło setki miast i miasteczek,tysiące wsi. W wielu regionach Rzeczypospolitej liczba ludności spadła o ponad połowę.Niektóre terytoria stały się wręcz bezludne.
  • @Montezuma 20:11:13
    No właśnie.

    Sprawa Chmielnickiego została fatalnie rozegrana z powodu uporu i osobistych ambicji. Zdaje się, że Chmielnicki niemalże do końca chciał działać z RP.

    A Szwedzi... Cóż, wyliczono, że w 1000-letniej historii to oni dokonali największych strat w Polsce.

    Imperia mają to do siebie, że w pewnym momencie łatwo się rozpadają. Tak jak Polskie, padły znacznie większe Rzymskie, czy Bizantyjskie.

    A błędy popełnialiśmy wówczas seryjnie.

    Pozdrawiam
  • @Janusz Kamiński 20:45:06
    "Sprawa Chmielnickiego została fatalnie rozegrana z powodu uporu i osobistych ambicji. "

    Unia Brzeska, Wazowie, Piotr Skarga etc ...
  • @Pedant 20:54:11
    To już na siebie nie warczymy?
  • @kula Lis 68 19:30:08
    Jaką demagogie??? Ze zażydzony PiS bije pokłony pejsatym i służy im.
    Też jesteś wyznawcą pisiorów i ich wspierasz???
  • Zacząłem, ale nie skończyłem.
    Po kilku słowach już byłem pewny, że tekst pisany przez dyletanta. CHyba, że tylko taki babol na początku się trafił, a potem było lepiej. Jednak nie sądzę, ale dzisiaj nie sprawdzę. Bo już nie chcę marnować wieczora.
    A jaki to babol? Podczepienie Nietschego pod pruską arogancję. Ta bzdurka świadczy o tym, że autor nie zna myśli Nietschego. I to kompletnie. Wg Nietschego "Polacy to nadludzie", ale należałoby wziąć cały kontekst, a teraz nie mam ochoty sięgać na półkę po książkę.
    Nietsche pogardzał kulturą niemiecką, poza Wagnerem. Szanował polską (miał zresztą chyba polskie korzenie) a może naWET uwielbiał francuską
  • @
    Ten best countries to invest and do business in, 2018.

    1. Malaysia
    2. Poland
    3. Philippines
    4. Indonesia
    5. Australia
    6. Singapore
    7. India
    8. Czech Republic
    9. Spain
    10. Thailand

    (CEOWORLD)
  • @Janusz Kamiński 20:45:06
    Debil.
    Za twoje oszczane portki też odpowiada PIS, szczochu?

    Ależ odlot! Sikorski obwinia PiS o... korki na drodze


    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY184NWVjMC9wLzIwMTkvMDcvMDgvODI1LzU1MC81YjY2YmUwY2FiODU0OTAyOTVkODU3NWNiYmIxZWUyMi5qcGVn.jpeg


    https://wpolityce.pl/polityka/454168-alez-odlot-sikorski-obwinia-pis-o-korki-na-drodze
  • @Husky 22:12:52
    No widzisz - spadliśmy o trzy miejsca 8-))))
  • @Wican 21:57:57
    Szanowny , pewnie nieświadomie, niestarannie czyta.
    W stosunku do Friedricha Nietzschego nie użyłem żadnych odniesień narodowych, żadnych Niemców, czy Polaków.

    Może zbyt duży, więc nieczytelny, skrót myślowy, bo ja tylko chciałem przypomnieć, że to właśnie Nietzsche był autorem określenia Übermensch.

    A to, że nazistowskie Niemcy użyły ideę nadczłowieka do swoich knowań, w niczym filozofa nie oskarża.

    Pasuje?
  • @Janusz Kamiński 22:24:17
    Policja ostrzega przed przebranymi za Świadków Jehowy - Świadkami Schetyny!

    W niektórych miejscowościach pojawili się Świadkowie Schetyny strasząc mieszkańców końcem świata, gdy Platforma Obywatelska przegra jesienne wybory...

    https://pbs.twimg.com/media/D-sv5l9WsAAd2vV.jpg


    z neta
  • @autor - To niestety ładnie napisany zbiór poboznych zyczen.
    Nie widze w tym tekscie jakiejkolwiek przewodniej ideji i logiki . Takie tam marzenia antka z Kozieglowów. Nie bierzesz autorze pod uwage setek uwarunkowań w swych wynurzeniach. Nier rozumiesz czym jest cos takiego jak Prawda. a do swych rozwazan przyjmujesz jej potoczne rozumienie co z tego ze tyle przeczytales nie wyciagneles zadnych wnioskow,marzenia o potedze to dziecinada dla skautow na pewnym etapie dorastania . Ba nawet piszesz,, niech bedzie te 15 miklionow i o to walczmy,, . wybacz ale to nielogiczne brednie pomysl a zriozumiesz. nie proponujesz niczego bo nie masz niczego do zapropobnowania Powiedziano,, poznacie prawde a prawda was oswobodzi ,, sprubuj znalezc prawde byc moze wrtedy to co napiszesz bedzie mialo sens......
  • @
    Dobranoc Prawi i Sprawiedliwi
    Spokojnej nocy

    https://pbs.twimg.com/media/D-8eTvrXUAADXeO.jpg
  • @Pyra z Wildy 21:36:59
    Tak jestem mimo pewnych obiekcji wyznawcą PiSu. Na pewno nie lewactwa i PO z PSLem. Na razie nie ma innej poważnej opcji oprócz PiS.
  • @kula Lis 68 07:28:48
    Dzień Dobry Prawi i Sprawiedliwi
    Dzień Dobry moi znajomi
    Witam Was.

    https://pbs.twimg.com/media/D_ALL88XYAEMlAs.png
  • Czy Jaksa z Kopanicy był dzieciem późniejszego Berlina?
    Chyba jednak nie, niestety. Brenna należała do Stodoran (nie Polaków, acz plemię pokrewne). Ostatni władca Stodoran Przybysław, wyznaczył na swojego następcę Albrechta Niedźwiedzia, niestety. Jaksa zajął w końcu okolicę, ale ostatecznie przegrał z margrabią.
    Problem ze Słowianami mieszkającymi na zachód od dzisiejszej Polski był taki, że zbyt późno pojawili się tam władcy namiarę Mieszka I. Gdyby Niklot pojawił sięz 200 lat wcześniej, to byłoby kolejne państwo słowiańskie. O Wieletach nie wspominam, gdyż tam dominowała oligarchia kapłańska (poganie) i w zasadzie to wizjonerów chyba tam nie było. A jeśli byli to ich tłamszono.
    Akurat szczytnym był pobyt polskich żołnierzy w Berlinie w 1945 i tylko ktoś bardzo małostkowy i wręcz zdradziecki, może twierdzić inaczej. Cała tzw. ustawa dekomunizacyjna na tzw. ziemiach odzyskanych to działanie antynarodowe (dla mnie antynarodowe, bo jestem Polakiem), bo to faktyczne kwestionowanie pozytywnego skutku II wojny światowej.
    W XVII wieku nie mieliśmy już potencjału aby utrzymać Rosję. Jedyną szansą była unia personalna. A powoływanie się na syjonistę Reagana to jakaś aberracja umysłowa. Samo USA to imperium zła (każde imperium można tak określić). Ruscy "swoich" autochtonów trochę pomordowali, trochę zdemoralizowali, ale AMerykanie "swoich" Indian to wymordowali i wsadzili w rezerwaty. Dlaczego nie utworzą republik autonomicznych?
    A co do tzw. kolonii, to co one nam dawały? I co mogłyby dać? Poza kosztami? Kamińskiemu marzy się chyba niewolnictwo Murzynów i chciałby wciągnąć naszą historię w ten hańbiący proceder.Bo tym byłaby właśnie wówczas kolonizacja. A jaki byłby skutek? Pełno czarnych w dzisiejszej Polsce.Przynajmniej takie prawdopodobieństwo by istniało.

    A ostatni kapit to odlot. Dla Amerykanów jesteśmy zadupiem i potrzebują nas jako dywersanta. Dla Kitajców i Moskali moglibyśmy być ważnbym sojusznikiem, gdy mógłby powstać rynek od Lizbony do Władywostoku. To uzupełniłby Nowy Jedwabny Szlak. Ale Amerykanie się tego boją. Tutaj jesteśmy potrzebni do dywersji a prawdziwym celem Jankesów jest dominacja na Bliskim Wschodzie, w Azji Środkowej ina Pacyfiku. Ale Bartosiak to agent wpływu, zresztą miałki intelektualnie, ale dla Kamińskiego starczy pewnie.
  • @Pyra z Wildy 09:16:00
    Oni sprzedają się i nas każdemu. To zdrajcy albo frajerzy.
  • @Janusz Kamiński 22:24:29
    "Z pruską precyzją i porządkiem (Ordnung muss sein) i teutońską, lub germańską arogancją (Übermensch – Nadczłowiek, Nietzsche)..."
    I jakie skojarzenie?
    A "nadczłowieka" do literatury, to chyba pierwszy wprowadził Dostojewski. Zmiarł zanim wydano pierwszy raz "Tako rzecze Zaratustra.
    Natomiast autorze. To byłby bardzo kiepski skrót myślowy. Nietsche generalnie niemczyzną pogardzał. Temu filozofowi robi się krzywdę, mieszając go z nazizmem. Po prostacku została jego myśl wykorzystana.
  • @jan 23:48:28
    " Takie tam marzenia antka z Kozieglowów."

    Dobre ! Ale chyba chodziło o Antka?

    Atakowanie autora, nasze słynne napaści ad personam, co jest naukowo udowodnione, świadczy o pustce w zakresie wiedzy i marności intelektualnej. Brak argumentów zastępuje się pluciem na blogera.

    Przykre to jest, ale chyba wyczuwam alkohol.

    A ja kończę, " bo nie masz niczego do zapropobnowania".
  • @Husky 23:57:30
    Po co ściągnęła te majtasy?

    Chyba nie przymierza się do tego. co myślę.
  • @Wican 08:45:11
    Gratuluję!

    Oto jest właściwa platforma do dyskusji.

    I dziękuję, za to info w temacie Słowian połabskich, bo tutaj mam spore braki. A mapy mi pokazują, że sięgaliśmy aż po dzisiejszy Hamburg, a na północy Danię.

    Nieco nie rozumiem tej zbitki w jednym akapicie, gdzie na początku jest o XVII wieku i Rosji, a zaraz w następnym zdaniu o Reaganie.
    I oczywiście to całkowicie zrozumiałe, że gdy dla jednej strony Rosja to imperium zła, to dla drugiej USA. Każdy może sobie wybrać.

    Z tym ludobójstwem na własnych terenach jest nieco bardziej skomplikowane. Nie, żebym którekolwiek popierał. W pełni oba potępiam.

    Jednak jest tak, że imigranci do Ameryki Północnej, których następnie nazywamy Amerykanami i Kanadyjczykami, mordowali rdzenną ludność indiańską, walcząc z nimi w trakcie inwazji i zdobywając teren. W pewnym sensie mordowali "obcych".Podobnie, jak najazd Tatarów na Polskę,
    A wiele lat wcześniej identycznie się zachowywał np. taki Pizzaro, który zadziałał nawet gorzej, gdyż zniszczył całą, oryginalną cywilizację.

    Natomiast Rosjanie mordowali swoich ludzi, mordowali Rosjan. Szacuje się, że wymordowali około 100 milionów własnych obywateli.

    Dlatego ja nie przykładam równej miary do obu zbrodni. Poza tym nic nie powiedziałem o celu, jaki obu pogromom przyświecał.

    Coś dr. Bartosiaka, agenta wpływu przeczytałeś? Bardzo szybko przylepiasz ludziom epitety. Ale wiem, raczej skromnym narodem nie jesteśmy. Wszyscy jesteśmy najmądrzejsi, dlatego jesteśmy gdzieś w ogonie na poziomie Rumunii.
  • @Janusz Kamiński 09:21:47
    To tylko kontra, bo każde imperium można nazwać imperium zła. Dla jednych to Rosjanie, dla innych Amerykanie, dla Osetyńców (dawniej Alanów) czy Abchazów (mieli w średniowieczu imperium ze stolicą w Kutaisi) imperium zła jest Gruzja (dla Gruzji to będzie Rosja), itd. To tylko propaganda, gdy próbuje się wroga trochę odczłowieczyć i bardziej zintegrować społeczeństw wskazując wroga (czysta metoda typowa dla totalitaryzmu, acz nie w totalitarnej rzeczywistości). Gorzej gdy odczłowiecza się słabszych.
    Bartosiaka dużo się naoglądałem. Naprawdę. Z internetem to takie rzeczy mógłbym głosić gdy uczęszczałem jeszcze do szkoły średniej (wtedy net był niedostępny). Bartosiak jest wg mnie bardzo słaby. Generalnie, w Polsce dyskusje na tematy geopolityczne są nudne. Nie ma żadnej rywalizacji idei. W zasadzie większość to konformiści. Kiedyś starałem się o pracę w Ośrodku Studiów Wschodnich (poza rosysjskim, znałem litewski [teraz już raczej zapomniałem), ale jak poznałem tych ludzi to mi się odechciało. Jeszcze gorszy element jest powiązany ze Wspólnotą Polską. Zero odwagi intelektualnej w tych kręgach. I gdy czasami wchodzę na stronę OSW, nic się nie zmieniło. Nuda. To co głosi Bartosiak to kalki z OSW, defence24 (tam komentarze są bardziej merytoryczne niż artykuły). W Polsce nie ma prawdziwych debat geopolitycznych, czy ogólnie politologicznyc. Historycy również nie wykazują wielkiej odwagi, a wg mnie, historię ostatnich 300 lat, należy napisać na nowo.
    Środowisko ECAG (trochę zamarło po zatrzymaniu Piskorskiego) również jednostronne, tylko to druga strona. Uważam, że tutaj poglądy danego teoretyka geopolitycznego, zależą od opinii sponsorów.
    A porównanie nas do Rumunii? Oni również nie mieli szcześcia do przywódców. Najwybitniejsi hospodarzy wołoscy źle trafiali z sojuszami, czy to Mircza Stary czy Michał Waleczny. A główne siły Vlada Diabła nie dotarły pod Warnę.
    Ich bojarzy byli jeszcze bardziej krótkowzroczni niż polska szlachta. Ja uważam, że unia polsko-litewska to historyczny błąd. Zabrnęliśmy w sprawy wschodnie, zaniedbując ważniejsze regiony jak Śląsk i Pomorze. Tutaj powinniśmy budować swoją siłe i należało nie dopuścić do przepoczwarzenia się Zakonu NMP w Księstwo Pruskie. A były wcześniej ciekawe koncepcje, aby rycerzy zakonnych przesiedlić na południowy wschód ówczesnego państwa. Aby tam walczyli z niewiernymi (Tatarami) czyli wciąż realizowali misję do której zostali powołani. Szkoda, że się nie udało, a powstał rak, któy był głównyminicjatorem rozbiorów (wystarczy spojrzeć na mapę regionu po wojnie siedmioletniej, gdy Prusy zapanowały nad ŚLąskiem). Tutaj należało budować sprawne i mocne państwo, a nie roić o koloniach, gdy mieliśmy pruskiego raka
  • @Wican 09:45:21
    Wnioskuję, że twoja niechęć i marna opinia o doktorze Bartosiaku, głownie opiera się na tym, że reprezentuje on amerykańskie stanowisko, gdzie Rosja oficjalnie określona jest jako potencjalny wróg. Czyli stanowisko diametralnie różne od twojego.
    Bartosiaka rzeczywiście ciężko się czyta, nie mniej jest dobrym specjalistą od geopolityki i geostrategii w odniesieniu do polskich interesów.
    Osobiście znacznie bardziej wolę słuchać i czytać, również reprezentującego amerykańskie doktryny, profesora Marka Chodakiewicza.

    No i zawsze mam w tle George'a Friedmana, głównie dlatego, że na jego 11 geopolitycznych prognoz sprawdziło się aż 8, a ostania trafną była Turcja Erdogana. Niestety Francis Fukuyama dał d. i wymiękł z tym swoim "Końcem historii" (to już 26 lat, jak się pomylił).

    Osobiście nie znam ani jednego przykładu jakiejkolwiek współpracy Polska - Rosja, z której odnieślibyśmy choćby najmniejsze zyski.
    Podmiotowo z Rosją można wyłącznie rozmawiać z pozycji siły. A tego nie mamy.
  • @Janusz Kamiński 10:55:23
    Czyli wg. Janusza Kamińskiego z USA i Izraelem rozmawiamy podmiotowo ,jak równy z równym, tak?
    Co do Friedmana, to pozostaje dylemat... Lepsze w niewoli przysmaki, niż w wolności kęsek lada jaki?
  • @Janusz Kamiński 10:55:23
    Bartosiak wcale nie jest specjalistą. Został na takiego wylansowany, a jego wiedza to dana szkoła średnia z dodatkiem dzisiejszego internetu. Bartosiak jest lobbystą. Już zalecał, abyśmy kupowali okręty z pociskmi samosterującymi. Czyli coś co jest drogie, a w naszych warunkach nieprzydatne.
    Czyta się go w sumie łatwo.Ale w Polsce nie ma naprawdę niezależnych thin tanków.
    A Friedman? Bez jaj. Turcja? Wg Friedmana to ona zjednoczy świat muzułmański. Czekam.A dlaczego to zbdura? Bo Turcja Erdogana (którego władza zaczyna mieć problemy) to państwo narodowe i ideologią państwa jest głównienacjonalizm, a nie islamski uniwersalizm. Erdogan może próbować jednoczyć świat turecki.
    Friedman to wróżka, reprezentujący interesy frakcji imperialnej w USA. I głównie jego prognozy idą na pasku tej frakcji. Jego bzdurny tłumaczenia są żałosne i zakłamane. Wg niego, USA napadły na Afganistan, aby zapobiec powstaniu impeirum muzułmańskiego. A to jest w sumie sprzeczne z inną też Friedmana, ze Pakistan nie jest w stanie zbudować kalifatu.
    Friedman usprawiedliwia agresywne działania USA, określając je jako defensywne. Bo niby USA ma wszystkich bronić przed terroryzmem, fundamentalizmem, itd. Tylko, że zanim nie rozwalono kilku krajów muzułmańskich, to takiego czegoś nie było na taką skalę.
    A defensywne działania Rosji, Friedman uważa za agresję. Jakby to Moskale budowali bazy w Meksyku.
    Odnosić się do tez Friedmana jak będzie wyglądała III wojna światowa nie będę, bo on może wymyślać. Każda kolejna duża wojna, wygląda inaczej. A nie sądzę, aby Friedman był dopudzczany do takiej wiedzy. To tylko nośnik przekazu globalistów.
    A co współpracy polsko-rosyjskiej to polecam historię Królestwa Polskiego (jedyny zaborca, któy pozwolił na powrót nazwy Polski, a na to nie zdobyłsię Napoleon). Jedno z najlepszych mutacji państwa polskiego w historii. I komuś to przeszkadzało. Piszę tylko o Rosji imperialnej, ale jeżeli czepić się regionu z którego wyewoluowało państwo rosyjskie, to pułki smoleńskie wspierały nas pod Grunwaldem, a Nowogród Wielki był sojusznikiem a właściwie naszym wasalem. Tylko Kazimierz Jagiellończyk nie pomógł, gdy Nowogród oczekiwał odsieczy.
    A jak z Rosją rozmawiać? Po prostu szukać wspólnych interesów, a one istniej. Wszelkie pola konfliktów między naszymi państwami się zdezawuowały. Przegraliśmy walkę o świat zachodnioruski, któy zresztą obecnie jest niepodległy. A to było główne realne pole konfliktów. Nie mamy żadnych sporów granicznych z Rosją, a takie mamy z Ukrainą i Niemcami. I to nie Rosja rozwaliła nam przemysł i za bezcen przejmowała majątek narodowy. To nie Rosja popiera wprost wymuszenia na 300 miliardów. Tak naprawdę, to obecnie same pola konfliktów w kwestiach realnych to mamy z USA, Ukrainą i Izraelem.
  • Jacek Bartosiak to niezły pijarowiec, o ile
    w tym jest samodzielny. Potrafi wykorzystywać internet, widoczne też jest pewne obyć, czy wręcz klasa. I to przykrywa średnią jakość jego wywodów.
    A o Polsce to już jego wiedza jest chyba poniżej średniej. W książce "Rzeczpospolita, między lądem a morzem. O wojnie i pokoju", większość tyczyła spraw pozapolskich. Już sam tytuł nietrafiony. Bartosiak jest typowym publicystą anglosaskim, czyli publicystyka wypiera naukę. Nawet gdy założenia są naukowe.Pisze o Rosji, a chyba nie zna języka. Czyli nie mógł korzystać ze źródeł rosyjskojęzycznych. I bez tego pisać taką książkę? Przypisów w tej książce niemal 1500, a odwołań rosyjskojęzycznych około dziesięciu (ja czytając książki i artykuł w założeniu naukowe, zawsze dużo czasu poświęcam na czytanie przypisów). Facet opisuje Rosję przez pryzmat niemal wyłącznie autorów anglosaskich. Czyli jest lobbystą amerykańskim. A są naprawdę ciekawe portale rosyjskie geopolityczne, politologiczne, filozoficzne, historyczne. Tam są dużo ciekawsze debaty niż w Polsce, gdzie dyskurs publiczny jest w zasadzie jednostronny.
    Bartosiak mniej niż 10 stron poświęcił na opis debatu geopolitycznej w Rosji. Dlaczego? Dlatego, ze nie zna Rosji i rosyjskich źródeł. Ciekawe, jak sobie z tym radzi Friedman, choć sądzę że jest podobnym kapciowym ignorantem w tej kwestii. A o ignorancji Bartosiaka świadczy, ze za kluczowego rosyjskiego geopolityka uważa Dugina, co jest horrendalną bzdurą. A Dugina wywalono z uczelni, gdy zaczął atakować Putina za zbyt miękką postawę wobec Ukrainy. Myśl Dugina to margines w debatach rosyjskich, a w Polsce różne mądrale twierdzą inaczej. To świadczy, ze różni tacy, nie znają nawet myśli naszego sąsiada, w dodatku nawet nasi analitycy nie potrafią rozszyfrować sporów ideowych u naszy formalnych wrogaów. Myślę o analitykach tzw. oficjalnych. W zasadzie "analitykach".
    Bartosiak to laik w kwestii rosyjskiej. Wg niego, Rosja w świat kapitalistyczny weszła dopiero w XX wieku, co jest kolejną bzdurą. To oderwanie od faktów historycznych.
    Bartosiak w ogóle niewiele wie o świecie posowieckim. o historii Polski też trochę bredzi, rojąc o wiekach imperialnych Rzeczypospolitej, czy jakoś tak. A tak naprawdę to politykę imperialną (czyli ofensywną) to można liczyć od unii lubeslkiej do powstania CHmielnickiego.
    O inicjatorach rozbiorów również bredzi. Normalny bredzisław.
    A to tylko kawałek analizy 800 stronicowej jednej z książek Bartosiaka. Akurat, wg mnie, najsłabszej. Ale w innych też sporo baboli. Ale tak książka świadczy też o tym, że Bartosiak jest oderwany od Polskości, w ogóle od Eurazji. Ma niewielkie pojęcie o tematyce, a jego wywód jest jankesocentryczny i posiada wiedzę typową dla tamtego kręgu, gdzie nie zna się tego regionu i nie rozumie. Ale największym "hitem" to pisanie o geopolityce Rosji bez rosyjskich źródeł.
  • @zadziwiony 12:20:12
    Znasz może matematyczną teorię gier?

    Podam najprostsze twierdzenie:
    - dotyczy każdej gry, ale niech to będzie rzut monetą - orzeł/reszka, gdzie z rachunku prawdopodobieństwa szanse są zawsze 50 : 50, czy powiedzmy "oczko", czli w surowej formie 21, prekursor blackjacka.

    Otóż szanse ostatecznej wygranej nie zależą od rozkładu kart, tylko wyłącznie od sumy pieniędzy, którą na grę przeznaczamy.
    Jeżeli ja daję 1000, a ty 100 000, to twoje szanse wygranej są stokrotnie większe niż moje.

    Jakie szanse ma Polska w grze politycznej wobec potęg Izraela, czy USA? Ile my jesteśmy warci w stosunku do tych bogatych?
  • @Janusz Kamiński 14:34:52
    Izrael potęgą? Wg Bartosiaka wcale.
    A szanse mamy, gdyby polityka "naszych" dyplomatołków przewidywała jakieś alternatywy. Wiesz na czym polegają negocjacje. Gdy ktoś musi to mieć od Nowaka bez względu na cenę, bo inaczej Kowalski mu dołoży. To wtedy Nowak stawia bardzo srogie warunki, bo skoro nie ma wyjścia? A poważny negocjator stworzyłby sobie alternatywę, żew w sumie z Kowalskim mozna się dogadać.
    Tacy kretyni kierują polską polityką zagraniczną, ze tego nie rozumieją? Czy zdrajcy albo obcy agenci? Bo inne alternatywy chyba nie ma.Tylko kompletny niedorozwój nie zostawia sobie furtki. Czy to w polityce, czy w biznesie.
  • @Wican 12:20:14
    Ciekawe...

    Bartosiak, jako skromny maturzysta został profesorem w Potomac Foundation w Waszyngtonie. Musi mieć chody...

    A Friedman? Jego "Następne 100 lat" warto czytać nieustannie.

    A o Rosji pogadamy za 3 lata. w 2023.
  • @Janusz Kamiński 14:47:42
    Kwaśniewksi bez studiów też gdzieś tam wykładał. A w USA nauki humanistyczne i społeczne są tak naprawdę słabe. Taki bajkopisarz Gross był chyba wykładowcą w Yale albo na Harvardzie. Już nie pamiętam, ale to świadczy o poziomie.
    A Friedmana 100 lat można czytać, ale starczy raz. Przewidywania na poziomie jasnowidza Jackowskiego. Ten też sporo potrafi.
    Fajnie, rzucić że o Rosji w 2023. Gdy już mnie pewnie na portalu tu nie będzie, bo na PiSowskich portalach nie mam zwyczają. CHyba, że jednak taka ewolucja nie nastąpi.
    Ja wykazałem na bazie jednej książki, że Bartosiak to laik. A nie napisałem wszystkiego. A babobli jeszcze sporo tam było.
  • @Janusz Kamiński 14:34:52
    Do ostatniego zdania ja się odniosę. Bo są przykłady z historii, któa dzieje się na naszych oczach. Tylko trzeba mieć polityków rozumnych i odważnych. Przyklady graczy: Łukaszenka (nasze dyplomatołki nie rozumiały jego gry, tylko wciąż chcieli go obalać, gamonie), Erdogan,Kim.
    A z mniej kojarzonych obecnie to między CHinami a Rosją balansowali Karimowa i Nazarbajew, między Turcją a w końcu też Rosją balansuje Alijew. Prezydent małego Singapuru jest witany w CHinach jak udzielny władca. Pakistan, gdy zaczął być przyciskany przez Amerykanów to związał się z CHinami (a Chiny posiadają też kawałek Kaszmiru).
    ALe można bliżej. Między Rosją a Zachodem balansuje Orban. Czyli słabszy może grać.
    I dodam jeszcze Nathanyahu, któy pokazuje że ma alternatywę w Rosji, gdyby Amerykanie ich zdradzili. Ale nie zdradzą. Od czasu Reagana, polityka amerykańska została podporządkowana Izraelowi
  • @Wican 15:08:00
    Wbrew pozorom, my również prowadzimy cichą grę, która raczej Amerykanom się nie podoba.
    I jest to gra optymalna dla Polski w tym położeniu geograficznym i biorąc pod uwagę długofalową geostrategię.

    Docelowo, po wzmocnieniu bezpieczeństwa, oraz, na co mam nadzieję, po stworzeniu rudymentarnego szkieletu i fundamentów Trójmorza, gdzie RP będzie odgrywać główną rolę, będziemy manewrować ku zostaniu głównym zwornikiem pomiędzy dwoma największymi mocarstwami - Chinami i USA.
    O ile mi wiadomo, nie zarzuciliśmy projektu Jedwabnego Szlaku. Dalej CPL (gdzie Bartosiak też był zamieszany). Możemy budować polityczną równowagę miedzy Pekinem i Waszyngtonem. Zrobić wszystko byśmy stali się niezbędni w światowym dialogu. Jeżeli to dobrze rozegramy, państwo nasze ulegnie potężnemu wzmocnieniu.
    Wiadomo mi, że przy Morawieckim jest niewielki think-tank, który pracuje nad realizacją takiej koncepcji.
    Ten dzisiejszy taniec z USA jest tylko przejściowym epizodem. Wg. mnie niezbędnym ubezpieczeniem na życie. Głównie ze względu na UE w dzisiejszej formie.
    Niestety, mało się mówi o roli Rosji w tej układance, bo dosłownie wszyscy zakładają stopniowy uwiąd tej potęgi.
    Może spójrz na mój tekst https://jaka.neon24.pl/post/149349,polityka-i-moralnosc-riposta .
    Tam ponownie buduje się potiomkinowskie wsie.
  • @Janusz Kamiński 19:05:03
    Jaka gra? A, uwala się inicjatywy Polonii amerykańskiej
  • @Husky 07:33:10
    Trzeba zauważyć, że chociaż mamy już 75 lat po wojnie, to czerwona zaraza stalinowskich przybłędów PO-miotów bolszewicko-chazarskich panoszy się w naszym Kraju i jest ciągle jest mocno aktywna; mąci, robi ferment i sieje niepokój społeczny, uzurpuje sobie nienależne jej prawa w tym handlu terenami naszego Kraju oraz podejmuje działania w kierunku i rozbicia dzielnicowego Polski - zagrażając bezpieczeństwu suwerenności naszego Kraju.
  • @kula Lis 68 19:36:04
    Tak niestety jest.
    Tylko ich silna propaganda zamuliła najbardziej podatnym i tym genetycznie powiązanym umysły.
  • @Janusz Kamiński 21:56:53
    Kasta sądownicza bez pieniędzy polskiego podatnika jest niczym. Istoty niezdolne do samodzielnej egzystencji. To są ludzie nieudacznicy życiowi. Tylko zmiana konstytucji i opcja zerowa. Emerytury sędziów sprzed opcji zerowej przechodzą do ZUS, są godne jak dla prawników, ale nie astronomiczne. Nie godzę się jako obywatel, żeby ogół społeczeństwa nie miał wpływu na sądownictwo. Tylko większość konstytucyjna dla PiS może pomóc w prawdziwych reformach. Inaczej to nigdy nie wyjdziemy z sądowniczej degrengolady. Trzeba zmienić konstytucję i pokazać tej postkomunistycznej zgrai, z ich miotem wsobnym, że najważniejszy jest suweren i to suweren decyduje! To niestety Duda swoim vetem uratował żydolewactwo z ich miotem wsobnym w sądach. Zło przetrwało i ma się dobrze dzięki imbecylowatemu żydofilowi.
  • @Pyra z Wildy 12:52:04
    Dywersja prowadzona przez sędziów z niesławnej "nadzwyczajnej kasty" to przejaw chuligaństwa w togach. Postkomunistyczna skrajna demoralizacja w tym zawodzie. Do tej pory PO ma swoje sądy /nikt z PO za różne złodziejstwa nie trafił za kraty/. A tacy sędziowie jak np Tuleja nadal są sędziami, chociaż za to robią powinni być wyrzuceni dyscyplinarnie z zawodu. On swoimi wyrokami ośmiesza cały wymiar sprawiedliwości. To wyjątkowi złoczyńcy, ludzie podli i zepsuci. Czas najwyższy oczyścić SN z niewielkiej ale wpływowej grupy wyznawców zła...Pogonić wreszcie tą hołotę kijami! Dość tego i zapędzić urząd skarbowy do kontroli dochodów z ostatnich 10 lat! Konieczna większość do zmiany Konstytucji RP i przebudowy wymiaru sprawiedliwości, wpisania obowiązku lojalności urzędnika RP, polonizacji mediów, ochrony przed LGBT i zagraniczną ingerencją w politykę RP.
  • @Janusz Kamiński 21:56:53
    PiS musi wygrać jesienią by miał większość wtedy będzie można wykopać tą antypolską grupę służącą obcym dla rozwalenia państwa polskiego. Żydokomusza kasta musi przestać istnieć w Polsce, by nie szkodziła.
  • @Janusz Kamiński 19:05:03
    Masz jakieś namacalne dowody na Twoją ocenę pisowskiej strategii?
  • Nędzna, czy wspaniała ? Gdyby była wspaniała to by nie upadła!!!
    Artykuł przedstawiony z pozycji ofiary, stawiający b. I RP jako twór wzorowy a było całkowicie odwrotnie. Dowodem tego jest sam upadek i rozbiory a zresztą także to co mamy obecnie a jest przejawem kontrreformacji, która w Polsce wygrała i rozbiła ją następnie w drobny mak. Elity po 1989 r. szukając wzorca z tradycji polskiej powołały się na typ szlachecki, który był całkowitym zaprzeczeniem człowieka rozumnego. Dzisiaj mamy tego konsekwencje w postaci braku przemysłu, bezrobocia, emigracji-ucieczki młodych na "zachód" oraz "pełzania" przed kapitałem zachodnim a jednoczesną tradycyjną nienawiścią do wschodniego sąsiada. Brak też jakichkolwiek możliwości dyskutowania o sprawach trudnych nie narażając się jednocześnie na agresję, wyzwiska i posądzenie o agenturalność(pomieszanie z poplątaniem).
    Przypomnę, że za b. I RP 10% społeczeństwa czyli szlachty i magnaterii było obywatelami pełnoprawnymi a 90% uważano za podludzi-niewolników. Autor piszący z pozycji warstwy uprzywilejowanej ma prawo czuć dawną wielkość jednak patrząc na społeczeństwo jako całość to był to system niewolniczy i dobrze, że upadł.

    A.Bocheński w "Dziejach głupoty w Polsce" tak sprawy przedstawiał:

    "...Przeciętny Polak przez 150 lat dałby się zabić za to, że to konfederacja barska, Sejm Czteroletni i Kościuszko ratowali, a Stanisław August i późniejsi ugodowcy ja zgubili, ergo, że naśladując tych "patriotów" barskich, działało się na korzyść Polski, a naśladując mądrego króla, na jej szkodę. Tak to nas historia była 'vitae magistra'...."
    Poprawka, po 221 latach nasilają się tendencje do tworzenia "jedynej słusznej, patriotycznej, bogoojczyźnianej" historii Polski.
    Przed następnym cytatem proponuję Państwu króciutką przerwę na zastanowienie się co wiecie o wybuchu Powstania Listopadowego ? Bo ja ze szkoły zapamiętałem haniebną postawę Lelewela, który wypuścił rozentuzjazmowaną młodzież w maliny, a z czasów pozaszkolnych list Zamojskiej do męża, o zadymie garstki pijanych wyrostków, którzy nawet browaru podpalić nie potrafili. No to teraz cytat z Bocheńskiego... (s. 20):
    „..W roku 1815 koncepcja polsko – rosyjska znajduje swoje znakomite jakościowo, choć nie terenowo, rozwiązanie. Na podstawie unii personalnej z Rosja powstaje Królestwo Polskie, teoretycznie niezależne od Rosji. Po pierwszych latach bezładu Lubecki odbudowuję gospodarkę. Samo istnienie Królestwa jest poręką nieprzyjaźni Rosji z Prusami i Austrią, jest wieczna groźba oderwania od tych państw germańskich reszty ziem polskich, może i reszty ziem słowiańskich. Jest to drogi sen carów rosyjskich. Niestety, w przeddzień niemal jego urzeczywistnienia kilku młodych ludzi powodując się zadrażnieniami, a więcej jeszcze irracjonalną ambicją narodową, ogłasza powstanie. Reszta naród idzie za hasłem kilku podchorążych. Wszystkie szanse są znowu przez nas samych przekreślone... ..Królestwo Polskie przestaje istnieć, staje się prowincją rosyjską, zachowując ledwie ślady odrębności....”
    Przy propagowanej w Polsce rusofobii i ekstremalnej nienawiści do naszego wschodniego słowiańskiego sąsiada zdrowie przeciętnego czytelnika nadszarpnąłem, ale to małe piwo przed śniadaniem, które teraz nastąpi (s. 20):
    (po upadku powstania) ...”..zaczyna się najzupełniej umykający analizie rozumowej i logicznej fenomen. Psychologia polska.. ..zaczyna oddalać się od wszelkiego myślenia, pada łupem psychozy zbiorowej, którą nazwano 'mesjanizmem'. Polacy wierzą głęboko, ze ich naród jest Chrystusem narodów, że cierpi niewinnie za inne ludy, że im więcej cierpi, tym lepiej, że zmartwychwstanie w danej chwili za sprawą cudu Bożego i ogólnej rewolucji. Najwięksi polscy poeci: Mickiewicz, Słowacki, Krasiński hołdują częściowo tej aberracji...”
    Lata mijają, mesjanizm i aberracja mają się dobrze.
    Do zareklamowania tych parę słów starczy, a ja chcę wytrwałym czytelnikom pragnę polecić z całego serca, starszego brata autora, o. Józefa Marię Bocheńskiego, najwybitniejszego specjalistę od „homo sovieticus”
    http://wgwg1943.blogspot.com/2016/03/aleksander-bochenski-dzieje-gupoty-w.html


    Polecam "Potomkowie Szczęsnego:Dzieje fortuny Potockich z Tulczyna 1799-1921"

    "Inaczej jednak ma się sprawa z arystokracją. Byli to ludzie całkowicie oderwani od spraw codziennych swoich regionów, o kraju nie wspominając. Legalne niewolnictwo czyli wyzysk pańszczyźniany chłopów, którzy żyli w biedzie i w ciemnocie, aby zapewniać bajońskie fortuny kosmopolitycznym pasożytom, dawało im materialne podstawy niezależności od reszty społeczeństwa. Ci ludzie bardzo często nie posługiwali się językiem polskim. Uważali się za dużo lepszych i swoje miejsce widzieli bardziej na salonach Paryża czy innych dworach monarszych niż między „szarakami”. Gdy na skutek rozbiorów uległa likwidacji państwowość polska, arystokraci w celu zabezpieczenia swoich majątków oraz praw do niewolniczej eksploatacji ludności kolaborowali z nowymi władcami ziem, na których znajdowały się ich dobra. Komiczne musiały być rozterki posiadaczy ziemskich majątków po dwóch stronach granicy państw zaborczych. Który władca ma być tym najważniejszym?"
    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/70234/potomkowie-szczesnego-dzieje-fortuny-potockich-z-tulczyna-1799-1921
  • @kula Lis 68 08:52:41
    Prz\ecież większość posiada. I dlaczego program cela+ nie działa? Bo to ta sama banda. Jedna sitwa.
  • @zadziwiony 11:56:51
    PiS i strategia. Karakan z Żoliborza potyka się o własne nogi, a reszta to gamonie
  • @Tomasz M.Wandala 13:35:18
    Pełna zgoda. Wciąż pro,uje się wsród Polaków najgłupsze zachowania. To działanie antynarodowe.
  • @Tomasz M.Wandala 13:35:18
    Klasyczne tłumaczenie historii polski w oparciu o komunistyczne doktryny, z wybranymi cytatami odpowiedniego autora. Wartość intelektualna i polemiczna żadna. I jeszcze ten biedny chłop pańszczyźniany (czy on wtedy wiedział, że jest biednym chłopem pańszczyźnianym?).

    Koncepcję rozproszonych dworów szlacheckich podpatrzyli i zaadaptowali z pewnym sukcesem nawet Prusacy tworząc strukturę junkrów.
    Ze źródeł niepolskich z epoki (a nie zgorzkniałych tetryków) widać zazdrość i podziw w stosunku do Rzeczypospolitej.

    No ale ta część dziwnych Polaków ciągle będzie narzekać, deprecjonować i patrzeć na historię z pogardą.

    Wyssane z mlekiem matki? Czy może zaszczepione na kursach?
  • @Wican 14:07:24
    Rzekłeś Mistrzu.

    Może jeszcze spróbujesz by morze się rozstąpiło?
  • @Janusz Kamiński 15:45:27
    Proszę zapoznać się z Krakowska szkołą historyczną i jej dokonaniami np. M.Bobrzyński, ks.Walerian Kalinka, O.Górka J. Szujski etc. Do braci Bocheńskich również ma Pan problem? Rozumiem, że dla Pana system gdzie 90% żyje jak zwierzęta bo bez świadomości i jakichkolwiek szans na zmianą egzystencji jest w porządku? Proszę zwrócić uwagę na ten aspekt! Powtarzam 10% było bogaczami a 90% biedakami!!! Bez tego pogardzanego przez pana chłopa i robotnika to dziś nie było by miedzy nami dyskusji ani Polski bo jeden z nas by mówił i pisał po niemiecku a drugi po rosyjsku.
  • @Tomasz M.Wandala 16:44:11
    Niech sobie pan porówna dobrostan chłopa polskiego w tamtych czasach z chłopem francuskim, czy austro-węgierskim. Nie mówiąc już o ruskim rabie.
    A tacy niewolnicy w starożytnym Egipcie pana nie oburzają? Lub podobnie w imperium rzymskim.
    Choruje pan na brak perspektywy i zaburzenia historycznej równowagi.
    Raczej nie ma pan pojęcia o spiritus tempus i patrzy oczami komunisty XXI wieku.
  • @Janusz Kamiński 17:36:00
    Etykietki i wycieczki intelektualne pod moim adresem to proszę sobie darować! Jak do tej pory oprócz stronniczego artykułu gloryfikującego "kolosa na glinianych nogach" co doprowadziło Go-Polskę do upadku to w żaden sposób nie odniósł się Pan w sposób merytoryczny(na jakich historyków?na jakie dzieła się Szanowny Pan powołuje?)wobec moich argumentów.
  • @Wican 14:05:09
    A ty kim jesteś? Przedstaw swe osiągnięcia życiowe. Czekam.
  • @Tomasz M.Wandala 18:24:24
    Drogi panie,

    pojmowanie dziejów, tradycji i przemian nie polega na opieraniu się na historykach i tekstach źródłowych z epoki, bo one wyłącznie opisują ówczesne tu i teraz.
    Należy studiować filozofię historii inaczej zwaną historiozofią.
    Zaczęło się to od św. Augustyna, doktora kościoła. Następnie obowiązkowo należy przestudiować Plutarcha.

    Jako, że panu raczej chodzi o I RP, to trzeba zapoznać się z pracami Kuderowicza, Ziemińskiego, Dehnela i Barbary Skargi. Leszka Kołakowskiego też powinno się czytać. No i ja osobiście sądzę, że cały dorobek Konecznego jest obowiązkowy.

    Profesor Andrzej Nowak na dziś wydał trzy tomy swojej 8 tomowej Historii Polski. I chyba to będzie najlepsze i najpełniejsze dzieło o nas.

    A wtedy trzeba dużo samemu rozmyślać, by wyrobić sobie własny, oryginalny pogląd.
    Do czego zachęcam.
  • @Janusz Kamiński 23:47:03
    Dziękuje za źródła! A na samym końcu należy dodać, że każdy człowiek tym bardziej pisarz ma określony punkt widzenia, który jest odbiciem klasy społecznej z której pochodzi. I abstrahując od komunizmu czy kapitalizmu to z własnego doświadczenia można wyrobić sobie przekonanie, że inaczej myśli i spostrzega rzeczywistość tą obecną jak i przeszłą człowiek wychowany w dobrobycie co bez trudu otrzymał wszystko od rodziców/opiekunów a inaczej ten, który zwyczajnie pochodzi/ł z warstw ubogich. Pozostaje pytanie, które spojrzenie jest bliższe temu co nam funduje otaczająca nas rzeczywistość. Bo chyba nie będzie Pan na tyle "pyszny" w sobie aby stwierdzić, że tylko Pan ma racje w głoszonych przez siebie poglądach?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031