Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
26 postów 783 komentarze

ZŁO DOBREM ZWYCIĘŻAJ

Janusz Kamiński - Rozważania o kondycji człowieka w kwantowym świecie plus gwałtowne reakcje na głupotę. Lecz postaram się być delikatny dla wszystkich.

Jak to na wojence ładnie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Rosja oparta jest na kłamstwie. Jest i była. Cały bolszewicki system to kłamstwo. Kto nie pojął - jest idiotą

Cztery lata minęły, kiedy zwycięstwo w wyborach prezydenckich rozpoczęło proces usunięcia szubrawców od władzy.

Cztery lata i w Polsce wydarzyło się bardzo dużo. A co nowego wydarzyłosię w Rosji? Nic. Jak było. tak jest.

 

Rok temu opublikowałem analityczny scenariusz prawdopodobnych działań wojennych po napaści Rosji na Polskę. Powstał on własnie w roku 2015, więc autorzy nie mogli znać rozwoju sił obronnych Polski i sojuszniczych traktatów. Więc nie wiedzieli, że my się wzmocniliśmy, a nie osłabiliśmy, jak to realizowała poprzednia władza.


Przyjmujemy jedno strategiczne założenie - nie będzie użyta broń atomowa.Rosja nie zamierza zniszczyć Polski i na kilkaset lat pozostawić nad Wisłą atomową pustynię. Oni chcą Polskę zdobyć z najmniejszymi stratami, by móć korzystać z bogatych zasobów RP.

 

*****

 

 

Otóż osobiście jestem przekonany, że napaść na Polskę ze strony Rosji długo, długo nie nastąpi. Oni mają swoich analityków wojskowych i geopolitycznych i dobrze wiedzą, czy to im by się opłacało. No nie opłacało by się.

Poza jednym wyjątkiem: - desperacji Putina. Gdyby uznał, że jego pozycja wewnątrz kraju, z powodu narastającego kryzysu, jest poważnie zagrożona, to uznałby, że musi zrobić coś spektakularnego, na przykład napaść na znienawidzoną w Rosji Polskę. Postawiłby wszystko na jedną kartę. Naród i tak go kocha, ale jest bezsilny. Natomiast oligarchowie. generałowie i towarzystwo kręcące tam lody, za bardzo go nie kochają. Jeszcze trochę a ktoś go może poczęstować koktajlem z nowiczokiem.

Pragę przeciąć ukazujące się już spekulacje, czy można liczyć na Amerykanów. Jasne, że można, jeśli Trumpwcy będą kontynuować tą linię geopolityki, i - najważniejsze - czy USA będzie miało z tego poważny interes (win - win sytuacja). Bez rozwijania tematu, powiem, że wsparcie Polski i dalej, idei Międzymorza (Niemcy się właśnie połapali, że to dla nich śmiertelna pułapka) jest dla Amerykanów, obok poskramiania Chin i rujnowania Rosji, najwyższym priorytetem. Głupie są odniesienia do traktatów z 1939 roku. I Niemcom, czy Francuzom pokazać można środkowy palec. Na nich rzeczywiście nie można liczyć. Bardziej można liczyć na Brytyjczyków, choć nie do końca. Oni też muszą mieć w tym interes.

Ale Europa jest już inna. Pociski artyleryjskie robimy wspólnie ze Słowacją, a ładunek miotający dostarczają Czesi. Chorwacja też się pali do wojskowego udziału. Norwegia jak najbardziej ma wspólny interes w wstrzymywaniu ruskich, Rumunia też. W sumie z tych niedużych kontyngentów uzbiera się znaczna siła. Ktoś stwierdził, że w wojnie polsko - rosyjskiej nie trzeba się ruszać z własnego kraju. TAKA wojna przecież się już toczy od paru lat. A w kosmos ani Polska, ani Rosja nie pójdzie. Lecz czytelnicy są nieuważni - ja piszę o konwencjonalnych działaniach zbrojnych bez użycia broni jądrowej. Takiej, jaką Rosja lubi i zastosowała w Gruzji, na Ukrainie i w Czeczenii.

 

*****

 

 

Oficjalny komunikat władz państwa był krótki. Lecz taki, że miliony Polaków już nie położyło się dalej spać.

„Dziś nad ranem wojska rosyjskie atakując z okręgu kaliningradzkiego, w okolicach miejscowości Bezledy i jednocześnie atakując z terytorium Białorusi graniczny Terespol, przekroczyły polską granicę państwową, rozpoczynając wojnę z naszym państwem. Wojska polskie przystąpiły do obrony terytorium. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego w poszerzonym składzie, wraz ze Sztabem Generalnym pracuje nad oceną sytuacji oraz podjęło niezbędne działania. O godzinie szóstej, prezydent Rzeczypospolitej we wszystkich stacjach telewizyjnych i radiowych przemówi do narodu. Równocześnie w Brukseli dowództwo NATO zwołało nadzwyczajne posiedzenie, a siły sojuszu zostały postawione w stan gotowości.”

 

Przez pół wieku wmawiano Polakom, że taki komunikat oznaczałby dla narodu niesłychaną tragedię i nieuniknioną klęskę. Autentycznie baliśmy się potencjalnej wojny z sowietami, a następnie z Rosją. Wdrukowano wszystkim ten strach. A ile było w tym prawdziwego powodu, a ile propagandowej manipulacji agentury wpływu, nie wie chyba nikt. Do dzisiaj liczne środowiska polityczne, nie tylko pro-komunistyczne, socjalistyczne i opozycyjne, lecz również wielu prawicowych ważnych publicystów nawołuje do uległości i ocieplenia stosunków z Rosją i Putinem. Poprzedni rząd Donalda Tuska, wraz z prezydentem Komorowskim, otwarcie deklarowali wolę zacieśniania stosunków z rosyjskim imperium. Ile było w tym obaw i strachu przed militarną potęgą sąsiada?

 

*****

 

Z wielkim zainteresowaniem i przyznam, odetchnąłem z ulgą, gdy przeczytałem analizę prawdopodobnego konfliktu zbrojnego miedzy Polską a Rosją, z użyciem sił konwencjonalnych i z wykluczeniem broni atomowej, co jest najbardziej realnym scenariuszem wojennym. Żadne tam wymachiwanie szabelką i hurra – optymizm, tylko fachowe opracowanie tematu.

Opracowanie nosi tytuł „Polska kontra Rosja. 10 powodów, dla których wygramy konwencjonalną wojnę z Rosją”i zostało opublikowane w połowie roku 2015, czyli tuż po zwycięstwie w wyborach prezydenta Andrzeja Dudy, lecz jeszcze długo przed miażdżącym zwycięstwem Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Sejmu. Oznacza to, że autorzy nie mogli się jeszcze opierać na dzisiejszej strategii militarnej RP – na wzmacnianiu liczebności armii, utworzeniu wojsk terytorialnych, odbudowie przemysłu zbrojeniowego, stacjonowaniu silnych oddziałów amerykańskich na terytorium Polski, oraz traktatowym umocnieniu sojuszu NATO.

Mimo tego ich analiza doprowadziła do tak korzystnych dla nas wniosków. Nie ważne, że pewnie zaraz większość dyżurnych malkontentów padnie ze śmiechu i zacznie dzielić włos na czworo. Fakty i wnioski z nich płynące są niezaprzeczalne.

Jak wielkimi siłami zbrojnymi Rosja może zaatakować Polskę? Tu, na początek, ważne zastrzeżenie: Rosji nie uda się nas zaskoczyć. Aby poważnie dobrać się do Polski, Moskwa najpierw musi się rozprawić z państwami bałtyckimi. Gdyby tego nie zrobiła, może spodziewać się sojuszniczego ataku na swoje tyły.

Autorzy opracowania tak piszą o sile armii rosyjskiej w przypadku napaści na Polskę:

„Przy porównywaniu potencjałów wojskowych należy pamiętać, że Rosja w konfliktach regionalnych wykorzystuje maksymalnie od 25% do 35% swojego potencjału, z powodu ogromnego terenu, który musi zabezpieczać. Konflikty w Czeczenii, konflikt w Gruzji a teraz na Ukrainie dokładnie pokazuje, jak Rosja prowadzi takie wojny. Wystarczy sobie uświadomić to, że na wschodniej granicy jest wiele tysięcy km2 do pilnowania przed zakusami sąsiadów, Chin i Japonii, z którymi Rosja toczy nieustannie spory terytorialne. Właśnie dlatego na papierze, wszystkie statystyki dotyczące liczby czołgów, samolotów i żołnierzy robią wrażenie:

Wojska Lądowe 250 tys. żołnierzy ( 2013 rok)

Czołgi 2800 Artyleria 5436

Śmigłowce bojowe 378

Samoloty bojowe 1462

Wozy bojowe piechoty 15 000 „

 

Gdy jednak przyjmiemy ważne zastrzeżenie, że Rosja w napaści może użyć tylko 25 do 35% procent swoich sił, to sytuacja przestaje tak groźnie, determinując nieuchronna klęskę, wyglądać.

Mamy więc 50 tyś. polskich żołnierzy przeciwko 55 – 77 tyś. Rosjan; 680 naszych czołgów kontra 1359 – 1902 rosyjskich; 111 samolotów i 365 – 511 wroga; 2000 wozów bojowych i 3750 -5250 Rosjan; tylko 50 helikopterów naprzeciwko 365 – 511; 740 wyrzutni rakietowych polskich i 1359 1902 rosyjskich. Może to jeszcze nie wygląda na równowagę, ale już nie jest to walka zająca z niedźwiedziem. Na dodatek same liczby zafałszowują właściwy potencjał. 50 tyś. naszych zawodowych żołnierzy, wielu z nich z 10-letnim stażem, naprzeciwko nawet 77 tyś. świeżego wojska, z najwyżej 2-letnim szkoleniem, daje nam zdecydowaną przewagę. Siła czołgów też jest po naszej stronie: polskie Leopardy 2 w wersji A5 nie mają przeciwnika w rosyjskich T72, czy nawet T90. Również 2000 naszych Rosomaków powinno sobie gładko poradzić z wozami bojowymi BWP.

[ Uwaga JK: w 2015 autorzy opracowania nie mogli jeszcze wiedzieć o najnowszym uzbrojeniu. Głównie chodzi o nową artylerię. Do końca 2025 roku wojska pancerne zostaną doposażone w 120 armatohaubic Krab [2] i 75 p-panc wyrzutni rakietowych Langusta, oraz 18 zakupionych amerykańskich HMIMWV z wyrzutniami p-panc rakiet Spike LR]

Marynarka wojenna i lotnictwo będzie miało znaczenie marginalne w takiej wojnie. Na najszybszą pomoc ze strony NATO, niemalże natychmiastową, możemy liczyć ze strony sił powietrznych. Praktycznie wyeliminują one ataki i rajdy nad Polską Rosjan. Także my musimy się liczyć ze strony przeciwnika na silną obronę przeciwlotniczą systemów s-300 i s-400.

Wyjaśnienia wymaga też zafałszowana opinii publicznej ranga i status Kaliningradu. Te zabawy z instalowaniem, lub wycofywaniem pocisków Iskander były mocno nagłaśniane. „Tymczasem każdy, kto interesuje się chociaż trochę strategią wojskową, wie w jak fatalnym położeniu znajdą się jednostki stacjonujące w Kaliningradzie. Siły stacjonujące w Kaliningradzie w przypadku wojny, są całkowicie otoczone, zdane na dostawy zaopatrzenia z powietrza bądź drogą morską. To powoduje, że Kaliningrad jest spisywany na straty już w momencie konfrontacji. Stacjonują tam słabo wyposażone jednostki a nie doborowe oddziały.

"And last but not least - reakcja sojusznicza NATO w wypełnienie pkt.5 traktatu. „W ciągu kilku dni od rozpoczęcia konfliktu, powinna zapaść decyzja USA o pomocy wojskowej dla broniącej się Polski. W Niemczech stacjonuje 48 tyś żołnierzy wraz ze sprzętem wojskowym, w Norwegii 15 tysięcy Marines. Siły z Niemiec, będą w stanie szybko dołączyć do walk na wschodzie Polski. [ … ]. Pomoc marynarki Nato w basenie morza Bałtyckiego, wyeliminuje działania floty Rosyjskiej. Natomiast siły powietrzne Nato zniwelują przewagę lotnictwa rosyjskiego nad polskim.”

 

[Uwaga JK: Autorzy oczywiście nie wiedzieli o stacjonujących dzisiaj na terenie Polski siłach amerykańskich w ramach operacji Atlantic Resolve. A jest to nie byle co i wkrótce może być jeszcze więcej: obecnie w RP jest około 5 000 amerykańskich żołnierzy z pełnym wyposażeniem bojowym w tym pancernym. A jak poinformował po wizycie w USA szef MON Błaszczak, są duże szanse na zwiększenie tej liczby i zainstalowanie stałych baz armii Stanów Zjednoczonych na naszym terytorium.]

 

Co również jest istotne, w przypadku takiej agresji Rosja może się spodziewać kłopotów ze strony Chin, swojego największego konkurenta. Musi więc bacznie pilnować swojej wschodniej flanki. Niepewne są również reakcje Białorusi. Łukaszenko najbardziej lubi lawirować, jak nie wiadomo, kto jest zwycięzcą. Białoruś może zachować neutralność, nie włączając się w konflikt, wyłącznie przepuszczając przejazd wojsk rosyjskich przez swoje terytorium. Nie można też zapomnieć o sytuacji gospodarczej Rosji.

„Wzmocnienie sankcji gospodarczych, spowoduje osłabienie gospodarki, a w ostatecznym efekcie kryzys państwa, który może doprowadzić do buntu społeczeństwa. Jak wiemy Rosja nie jest samowystarczalna jeśli chodzi o produkcje rolną, oraz produkcje na potrzeby cywilne. Wiemy co się dzieje z cenami żywności w momencie, w którym zaczyna brakować jej na rynku. Nie ma substytutów dla żywności, nie można jej zamienić innym towarami. Właśnie dlatego, cena żywności jest tak wrażliwa na braki w podaży. Nie pomoże żadne urzędowe nałożenie cen maksymalnych. W przypadku wprowadzenia przez wszystkie państwa Nato, embarga całkowitego, Rosję czeka katastrofa gospodarcza i w ostatecznym rozrachunku, wycofanie wojsk oraz przegrana wojny z Polską. Nikt nie jest w stanie walczyć sam z całym światem, nawet tak duże państwo jak Rosja.”

 

***** „

 

Płonące rosyjskie czołgi na przedpolach Warszawy, wszechobecni rosyjscy dezerterzy uciekający, w ukradzionych cywilnych autach na Białoruś, oddziały Gromu opanowujące port wojskowy w Kaliningradzie. Wielkie 140 milionowe mocarstwo nuklearne rzucone na kolana , czy tak może wyglądać finał hipotetycznej wojny polsko-rosyjskiej? Czy możemy powtórzyć drugi cud nad Wisłą, sprzed prawie 95-ciu lat? Tak, możemy tego dokonać i nie jest nam w tym potrzebny drugi Piłsudski.

 

Ps. Jako zysk dodatkowy konfliktu należy uznać fakt, że po napaści Rosjan, prezydent jest zmuszony ogłosić stan wojenny. A to pozwoli raz na zawsze załatwić sprawę totalnej opozycji, targowicy i wszelakich wewnętrznych wrogów Polski. A ich przyjaciele i często zagraniczni mocodawcy, głównie z Unii Eurpejskiej, będą wyłącznie mogli bezsilnie się przyglądać rozwojowi zdarzeń.

 

[1] Wszystkie zaznaczone cytaty pochodzą z:

//www.biegunwydarzen.pl/polska-kontra-rosja-10-powodow-dla-ktorych-wygramy-konwencjonalna-wojne-z-rosja

[2] https://pl.wikipedia.org/wiki/AHS_Krab

 

 

.

KOMENTARZE

  • Czy ktoś zna tego Pana?
    Znaleziono go na Krakowskim Przedmieściu i coś krzyczał, że się Prezydent go obraża, że nie wpuścili go na scenę na pl. Piłsudskiego i że na znak protestu chodzi w czapce „Orzeu Może” bo wiadomo, że „to wszystko jest kupą czekolady!”
    Ktoś coś?

    https://pbs.twimg.com/media/D896abcXsAE22g0.jpg
  • Tak jakby dotąd Rosja nie wycelowywała na nas rakiet..(sic)
    https://pbs.twimg.com/media/D8-Ay11WsAAca6a.jpg
  • Choćby pałę postawić
    Obywatel Ruszkiewicz już tu zaznaczył swoją bezsilną obecność stawiając 1* (zapewne bez czytania, bo to za ciężkie i za bardzo stresujące dla niego).

    Skąd wiem? Są sposoby, które też pewnie znacie.

    JR ma u mnie bana i nie może się wyzłośliwiać, wymądrzać i obrażać.
    Mnie z tym dobrze.
    Jemu nie.
  • @Husky 05:57:53
    Wiesz dlaczego oni tak gwałtownie,nawet z pomocą Tuska i Komorowskiego, walczyli by nie powstała u nas tarcza antyrakietowa (BMD)?
    Bo jak tylko uruchomią silnik choćby jednego Iskandera w Bałtijsku, lub choćby otworzą pokrywę silosu, to my będziemy o tym natychmiast wiedzieli.
    A wtedy nawet nie opuszczą Zalewu Wiślanego.

    Więc teraz celują w Polskę te pociski na Kamczatce.
  • @Janusz Kamiński 06:11:00
    Duma, duma i jeszcze raz duma z Polski.

    Patrzę na wizytę PAD w USA i serce rośnie.
    Od prezencji Pierwszej Pary, znajomości języków, wykładu o polskiej historii w pigułce; po wymierne korzyści wynikające z tej wizyty. Z perspektywy czasu coraz dokładniej widać czym były rządy PO/PSL.
    Nigdy więcej.

    Szkoda, że nie dożył tej chwili Pan Prezydent Lech Kaczyński i Pan Premier Jan Olszewski.

    http://antykomunista.neon24.pl/post/149336,jestem-dumny
  • @Janusz Kamiński 05:58:53
    //Obywatel Ruszkiewicz już tu zaznaczył swoją bezsilną obecność stawiając 1* (zapewne bez czytania, bo to za ciężkie i za bardzo stresujące dla niego).//

    Jedynka jest moja ale faktycznie bez czytania.Bez czytanie nie dlatego że "za ciężkie" ale dlatego że stare czyli delikatnie rzecz ujmując "drugiej świeżości"
    http://niepoprawni.pl/blog/jazgdyni/przepowiednia-prezydenta-kaczynskiego-sprawdza-sie

    a ja preferuję świeżość albowiem jak powiedział pewien sławny gość "Świeżość bywa tylko jedna – pierwsza i tym samym ostatnia "
  • I jak z tych Putinowskich pajaców się nie śmiać.....
    "Szukając danych na temat F-35, zobaczyłem, co napisał Sputnik - który udowadnia, że radziecki SU-55 jest lepszy i chyba o połowę tańszy" były ambasador RP. Ryszard Schnepf oczywiście za rządów PO"

    https://pbs.twimg.com/media/D86ySukWwAA4VLW.jpg

    I jak z tych Putinowskich pajaców się nie śmiać..... SPUTNIK



    Milego dnia
  • @ikulalibal 06:23:20
    Widać, że Szanowny nie znosi dawnych dobrych roczników win i dojrzewających serów.
    Bo świeże to one nie za bardzo.
    Może ze świeżych tylko Beaujolais nouveau,które sam uprawiam jest dobre.


    Ps. Nigdy pan żadnej książki nie przeczytał po paru latach po raz drugi?
    Dziwne...
    Czy to nie nuworyszostwo?
  • @Husky 06:21:52
    Magazyny zajmujące się życiem z wyższych sfer stawiają panią Dudę na szczycie pierwszych dam.
    Szok jest tym większy,jak sobie przypomnimy te przekupy -poprzednie prezydentowe.

    Duda ma drugą kadencję w kieszeni. I Tusek już to wie i się okrakiem wycofuje. Pewnie będzie jeździł z Wałęsą na wykłady do Burkina Faso.
  • Pała !!!
    "Rosja oparta jest na kłamstwie. Jest i była. Cały bolszewicki system to kłamstwo. Kto nie pojął - jest idiotą"
    Rosja i bolszewicki system.... Ciekawe. Kto tak pojmuje, ten jest dopiero idiotą.
    "oddziały Gromu opanowujące port wojskowy w Kaliningradzie."
    W Kaliningradzie nie ma portu wojskowego.
    To raz.
    A dwa, to czapkami by nas nakryli. I nie Grom, a całą tą naszą pożal się Boże armię....
  • @Janusz Kamiński 06:33:13
    Beaujolais nouveau które sam uprawiam...?????
    Z tego co pamiętam ten sikacz robiony jest z odmian winogron odmiany gamay...
    I tylko w rejonie Beaujolais na północ od Lyonu we Francji.
    Napisz proszę jak i gdzie uprawiasz te beaujolais nouveau...
  • @SZS 06:49:28
    Nie dość. że chamski, to jeszcze głupi.
    Lecz to typowy duet ignoranta.
    Won!
  • @SZS 07:02:46
    Na własne potrzeby, na kilkunastometrowej ścianie tarasu.

    W ub.roku 40 kg winogron po walce z szerszeniami.
    Gdybym wiedział, jak to zrobić, to bym pokazał parę zdjęć.
  • 'Rosja. 10 powodów, dla których wygramy konwencjonalną wojnę z Rosją”
    Czy ktoś w pełni władz umysłowych jest w stanie sformułować taka "myśl". Można być "żarliwym" rusofobem, ale tu przekroczono granicę śmieszności i pozostaje jedynie czysty obłęd.
  • @ZBYSZEK49 09:44:50
    Zszokowany? Nie dziwię się. Zasklepiony w swych ciasnych poglądach nie ma pan pojęcia,że wielu światowych ekspertów przewiduje już bliski upadek Rosji,widząc to,czego pan nie widzi, Rosja zdycha.
    Nie widzi pan, czyli jest pan ograniczony. Słucha i słyszy pan tylko fujarkę szczurołapa, co takich jak pan wiedzie na manowce.

    George Friedman: Po 2020 roku dojdzie do rozpadu Rosji. Zyska na tym m.in. Polska

    https://polskatimes.pl/george-friedman-po-2020-roku-dojdzie-do-rozpadu-rosji-zyska-na-tym-min-polska/ar/13249644


    .
  • @Janusz Kamiński 11:00:50
    No powojujemy , aż miło . Nasza flota sobie poradzi kosmiczna też . Salut :) https://www.space24.pl/wywiad-usa-chiny-i-rosja-glownym-zagrozeniem-w-kosmosie
  • @SZS 07:02:46
    On wieloma rzeczami się chwali. A potem wstyd.
  • W sumie to nieładnie się naśmiewać
    z wariatów. Ale część PiSiorów to jednak stan umysłu.
    A jakim głupkie trzeba być, aby twierdzić, że Czesi i Słowacy aż się palą do zniszczenia swoich narodów? Ruminia to inaczej, ale ona ma o co grać. Walczy o Mołdawię. Inna sprawa, że ich politycy są tak samo "czołgani" jak nasi przez Mosbacher i tyle samo mają asertywności. Ale przynajmniej coś mogą ugrać (Mołdawia, może nawet część UPAiny).
  • @Janusz Kamiński 08:15:47
    Bardzo dziękuję za merytoryczną (jak zawsze) odpowiedź....
  • @Repsol 11:37:07
    To słuszne podkreślenie.
    Wielu domorosłych "ekspertów" militarnych, nie zwraca uwagi, że w przypadku poważnej wojny, a nie lokalnej, rozstrzygnięcie przyjdzie z kosmosu.

    Dlatego USA już od 1983, od prezydenta Reagana zaczęła prace, początkowo wyłącznie defensywne przeciwko pociskom balistycznym, jako SDI - Strategic Defense Initiative, dołączyła bliskie i dalekie orbity Ziemi do obszaru pola walki.
    To już 36 lat intensywnych prac.
    Rosjanie, a przede wszystkim Chiny są w tym wyścigu 20 lat do tyłu.
    Tylko biorąc pod uwagę upływ czasu. A technologicznie pewnie 50 lat.
    Jak czegoś nie ukradną Amerykanom, to nigdy nie dogonią.

    https://en.wikipedia.org/wiki/Strategic_Defense_Initiative


    .
  • @Wican 11:43:32
    Oczywiście !

    Monopol na mądrość i wiedzę mają wyłącznie potomkowie Miczurina i Dżyngis-chana.
    Pewnie też masz na imię Czagataj.

    Ps. Kto niby miałby zniszczyć Czechów i Słowaków? Cyganie?

    Oj ty bidulo 8-((((((. Ale pracuj dalej. W końcu może coś mądrego się urodzi. Tylko myśl, anie słuchaj idiotów.
  • @SZS 12:35:54
    Co tam było do odpowiadania?

    Odpowiadać obelgami na obelgi?
  • @Repsol 11:37:07
    «Наш ответ Чемберлену»
    Дави Империализма Гиену
    Могучий Рабочий Класс!
    Вчера были танки лишь у Чемберлена,
    А нынче есть и у нас!
    https://www.youtube.com/watch?v=Y0oiq051jsU
    https://www.youtube.com/watch?v=uWMgOd_gKIw
  • Jestem idiotą
    najwyraźniej, bo nie kumam tezy,

    a potem całej reszty, która wygląda tak, jakby napisała ją grupka dzieciaków, a nie jeden autor.
  • @Husky 06:21:52
    czyżby Trump mówił po polsku ?
  • @Janusz Kamiński 05:58:53
    nie, nie wiemy jak podglądać, co kto robi na neonku.
  • @Janusz Kamiński 12:40:06
    Przy wojnie lokalnej , to sprawa Caracali się nam czkawką odbije . Będziemy strzelać do ruskich amunicją nie posiadającą możliwości niszczenia przeciwnika . http://polska-zbrojna.pl/home/articleinmagazineshow/19850?t=Wynalezc-proch-od-nowa- . Ps . No ale pewnie nasza flota powietrzna nas uratuje . Polin to jednak państwo gamoni .Salut .
  • @fretka 13:25:25
    Witaj wiesz zastanawiam się co będzie jak niedżwiedzia wkurzymy i zacznie odpowiadać asymetrycznie ? . Pewnie magdalenkowa hołota szybko znajdzie nowe Zaleszczyki .Ukłony .
  • @Repsol 17:28:25
    Jakiego typu wojna lokalna?

    Z udziałem regularnych oddziałów i sprzętu zmotoryzowanego?
    Wojna hybrydowa?
    Wojna partyzancka?

    Jest tego sporo.

    A wiem, ze najchętniej Rosjanie sprowokowali by zamieszki wewnętrzne.
    Powiedzmy Wolny Gdańsk kontra reszta RP. Wówczas gdzie miejsce na helikoptery? To będzie regularny street combat. A Rosjanie oczywiście na wołanie o pomoc Gdańszczan wyślą ruskich "ochotników"- cywilów ze Specnazu.
    Tak to się teraz załatwia.
  • Czyli żydowskie lobby w polin na chama pcha nas do wojny !
    A nie prościej, taniej i bezpieczniej polecieć nowymi samolotami vipowskimi z monu do pootina i się ugadać ?
    O nie, nie można, bo kto byłby "naszym" wrogiem, polin i ussa Muszą mieć wroga, a terytorium Polski to pierwsza faza uderzenia atomowego, do tego zmierza PIeSka "strategia" holokaustu Polski i Polaków !
    5 vipowskich samolotów non stop grzeje silniki, aby "wybrańcy" mogli uciec, znajdziemy ich !!!
  • @provincjal 09 19:13:34
    Co ty teraz pijesz?

    Ugadać się z Putinem ???!!!

    Ty nic nie czaisz. A kilkaset lat poznawaliśmy ruskich i mongołów.

    ONI SIĘ Z NIKIM NIE DOGADUJĄ !

    Polon, nowiczok, kula w łeb na prospekcie nic ciebie nie nauczyło.

    I Niemcy i Rosjanie będą szczęśliwi tylko jak nas zmiażdżą.

    Ale proszę bardzo idź,oni chętnie kupują paljaczków.

    Popytaj tu kolegów.Dadzą ci adres i bumagę.
  • @Janusz Kamiński 21:47:33
    W/g was lepiej ugadać się ze światowym mordercą i oddać 447 na klęczkach, oj facet, kiedyś cię czytałem, lata temu, widać z upływem czasu, że myśli i słowa nie nadążają za rzeczywistością, zdajesz sobie sprawę, iż ussmański gas obsługują żydzi kupujący go w rosji a osławiony ef 35 to denna kopia jaka 141 ?
  • @Janusz Kamiński 18:43:15
    Ofset miał być dla amunicji , przy realizacji umowy z helikopterami i co mamy ? . Amunicję burzącą . Zaiste wiara w J. Kaczyńskiego jest warta wszystkiego , lub też odwrotnie . Salut :)
  • Świetne to jest hasło ZŁO DOBREM ZWYCIĘŻAJ
    A następnie takie oto DOBRE stwierdzenie:

    //Rosja oparta jest na kłamstwie. Jest i była. Cały bolszewicki system to kłamstwo. Kto nie pojął - jest idiotą//

    poparte taką oto DOBRĄ ZWYCIĘSKĄ wizją niedalekiej przyszłości:

    //Płonące rosyjskie czołgi na przedpolach Warszawy, wszechobecni rosyjscy dezerterzy uciekający, w ukradzionych cywilnych autach na Białoruś, oddziały Gromu opanowujące port wojskowy w Kaliningradzie. Wielkie 140 milionowe mocarstwo nuklearne rzucone na kolana , czy tak może wyglądać finał hipotetycznej wojny polsko-rosyjskiej? Czy możemy powtórzyć drugi cud nad Wisłą, sprzed prawie 95-ciu lat? Tak, możemy tego dokonać i nie jest nam w tym potrzebny drugi Piłsudski.//

    Na wszelki jednak wypadek sprawdziłem jakieś bardziej kompetentne źródło, wskazujące, że czołgi z Kaliningradu (ile ich tam jest?) dotrą, poprzez poprzecinane jeziorami i morenowymi wzgórzami Mazury, te 400 km do przedpola Warszawy.

    Znalazłem w "necie" takie oto źródło https://www.defence24.pl/rosyjski-bastion-w-kaliningradzie-rosnie-w-sile-analiza

    i pierwszy do niego komentarz:

    //Astronauta bez Skafandra
    wtorek, 24 lipca 2018, 15:48

    Witam Szanownych komentatorów.W epoce Broni Jądrowej, Państwo, które jej nie posiada jest tylko mięsem armatnim. A więc w przypadku gdy Rosyjskie siły stacjonujące w obwodzie Kaliningradzkim dysponują wyrzutniami typu Iskander-M i obroną przeciwlotniczą typu S-400, wszelkie komentarze na temat zdolności obronnych Polski są tutaj, albo przerostem ambicji nad kompetencjami, albo przejawem zaawansowanego postępu choroby psychicznej...W przypadku jakiegokolwiek konfliktu Rosja-NATO Polskie siły zbrojne, a przynajmniej ich kluczowe elementy zostaną zniszczone w ciągu niespełna kwadransu. Pozdrawiam i życzę udanej konwersacji.//

    A przy okazji, z Kalifornii,w której mieszkałem, w ramach graduate studies przez aż 3 lata przed blisko półwieczem, dostałem niedawno taki oto filmik, zrealizowany, przez jakiegoś zabłąkanego turystę, w trakcie przejażdżki rowerowej w przepięknym rejonie Orange County:

    https://www.youtube.com/watch?v=45qSj4_DVxs&fbclid=IwAR3x2EvlGLHSIWsugtQpPwWXtJWiIESgDnlIuTEEVJKBU6MxBMS220jclSc
  • @Repsol 11:37:07
    Nie wiedziałem, że USA wykupiła sobie prymat na wykorzystywanie jako jedyny kraj na świecie przestrzeni kosmicznej, ziem i obszarów wodnych... Chyba należy to do wszystkich... Bo inaczej to już trzeba mówić o zniewoleniu...Historia pokazuje, że istnieje ciągła rywalizacja pomiędzy mieczem i tarczą. Jeżeli ktoś uwierzył, że systemy satelitarne czy informatyczne zapewniają przewagę na zawsze, to tak jakby zapomniał, że tysiące lat historii mówią co innego. Każda nowinka daje przewagę tylko przez pewien czas, a później staje się tylko jedna z części składowych układanki. Oczywiście każdy rodzaj wojsk ma swoje miejsce i nie można zrezygnować z piechoty czy czołgów i tak samo należy traktować systemy informatyczne i satelitarne. Nie należy jednak popadać w obłęd - fakt istnienia systemów plot nie oznacza, że lotnictwo jest bezużyteczne. ponadto nowe systemy nie są dopracowane i z oczywistych względów muszą mieć wady "wieku dziecięcego". Ważny jest inny aspekt, a mianowicie ścisła współpraca Rosji i Chin. Oficjalnie nie istnieje, ale jest oczywiste, że musi istnieć i musimy mówić o dosyć ścisłym sojuszu. Rosyjskie "nowinki techniczne" nie są żadnymi nowinkami - są to pomysły zrodzone za czasów ZSRR, a nie realizowane w pełni z powodu braku funduszy. Projekty nie zostały porzucone, tylko wlekły się powoli do czasu sojuszu z Chinami. Z jednej strony zapewniło to środki finansowe, a z drugiej techniczne. Chiny posiadają najwięcej i najszybszych superkomputerów. Co waszym zdaniem te komputery robią? Obliczają jak zrobić kolejny bubel lub nisko-wartościowy produkt czy może stoją jako ozdoby? Do poważnych badań potrzebna jest potężna moc obliczeniowa i do tej mocy obliczeniowej rosyjscy naukowcy zyskali dostęp dzięki Chinom. Dla USA jest to długofalowo bardziej niebezpieczne niż jakikolwiek arsenał nuklearny. Z jednej strony Chiny prowadza intensywne badania, żeby z fabryki tanich podróbek przerodzić się w fabrykę pełnoprawnych lub nawet nowoczesnych produktów, a z drugiej strony są zapleczem dla rozwoju rosyjskiej techniki, przeważnie wojskowej. Z punktu widzenia Rosji Chiny zapewniają jej coś co nikt jej nie da - moc obliczeniową i finanse na badania, czy raczej ich dokończenie. Z punktu widzenia Chin są to nowe technologie, głównie militarne. Dla USA nie powinno być istotne gdzie są bazy rakiet, tylko gdzie są te komputery i bazy badawcze oraz co robią.
  • Co tak naprawdę oznacza dla Polski wizyta prezydenta Dudy w USA?
    https://wolnosc24.pl/wp-content/uploads/2019/06/duda_trump_bartosiak.jpg
    Co podpisał z Trumpem? Dr Jacek Bartosiak wyjaśnia [VIDEO] Dr Jacek Bartosiak, ekspert do spraw geopolityki i strategii, nie jest przekonany, czy podpisane przez Polskę porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi okażą się skuteczne. Być może stawiamy na dobrego konia. Jeżeli natomiast Amerykanie nie odniosą sukcesu, to my będziemy na to patrzyli zupełnie inaczej mówi. Bartosiak na antenie „Radia WNET” skomentował wizytę prezydenta Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych. Z jednej strony Polska otrzymała gwarancję bezpieczeństwa, z drugiej zapłaci za to Amerykanom dziesiątki miliardów złotych.

    Jest to sygnał, że podejmujemy się współpracy ze Stanami Zjednoczonymi w tym niełatwym momencie, gdy stary ład już nie istnieje, a Amerykanie podjęli się budowania nowego w oparciu o swoje przywództwo powiedział Bartosiak.

    Odniósł się także do 1000 amerykańskich żołnierzy, którzy mają rotacyjnie stacjonować w Polsce. Znaczenia militarnego to nie ma, natomiast jest symbolem i sygnałem dla świata, że jesteśmy w sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi w czasie geopolitycznych przemian.

    – Wybieramy oparcie o potęgę morską, która będzie wspierała nasze dążenia do tego, aby być niezależnym od potęg, których tradycyjnie się boimy – uważa. Stąd też zakup samolotów F-35, który jest sygnałem że „chcemy być ze Stanami Zjednoczonymi w tym ważnym czasie przełomu”.

    Na czym ten przełom polega? Amerykanie walczą o utrzymanie swojego przywództwa w świecie, a jego utrzymanie wcale nie jest pewne uważa.

    Jak zaznaczył, ciężko w kilku zdaniach scharakteryzować samoloty F-35, gdyż można by o nich dyskutować godzinami.
    Jest to samolot uderzeniowy, przełamujący ogromnie powierzchnie przeciwnika. Zapewnia nie tylko przewagę w powietrzu, ale jest to w ogóle nowy format platformy załogowej, która wyznacza nowe horyzonty funkcjonowania sił powietrznych. To świetny samolot, co jednocześnie nie oznacza, że musi odpowiadać wszystkim założeniom obrony powietrznej naszego kraju. Mam nadzieję, że wszystko zostało rozpoznane przez Ministerstwo Obrony Narodowej dodaje.

    Skomentował również fakt, że podczas konferencji prasowej Trump wprost podał kwoty, jakie Polska będzie musiała zapłacić za ten sojusz.
    USA jest w takim momencie, że Trump chce zmienić strukturę obrotu i pokazać swoim wyborcom, że transfery będą do Stanów Zjednoczonych, że kraje mają płacić za pomoc amerykańską, za pomoc wojskową, za technologię. To była akcja pod publikę, Trump lubi takie fajerwerki, więc bym się tym specjalnie nie przejmował.

    – Sojusze geostrategiczne polegają na trwałości interesów, a nie na robieniu laski. Musimy pamiętać, że obecność USA w naszym kraju to nie tylko korzyść finansowa, ale również w interes Stanów Zjednoczonych. Inaczej by ich tutaj nie było nie ma wątpliwości Bartosiak.

    Zatem czy podpisane przez Polskę porozumienia można ocenić jako sukces?

    Bardzo trudno na tę chwilę ocenić. Musimy trochę poczekać, jak to się wszystko rozstrzygnie, zwłaszcza, że ład globalny uległ zachwianiu. Jeśli Amerykanie utrzymają swoje przywództwo, to my na tym bardzo skorzystamy. Być może stawiamy na dobrego konia. Jeżeli natomiast Amerykanie nie odniosą sukcesu, to my będziemy na to patrzyli zupełnie inaczej zakończył. Dr Bartosiak: Jesteśmy w czasie przemian geopol. USA .. https://youtu.be/9lUIluREGAk
  • @Berkeley72 09:49:58
    Proszę się zastanowić po co prowadzi się wojny?
    Więc, czy Rosjanie, chcą zrobić z Polski atomową pustynię na kilkaset lat?
    Oni ewentualnie chcą opanować terytorium i głównie chodzi o strategiczny przesmyk suwalski.
    Użycie broni atomowej więc raczej nie chodzi w rachubę.

    Zresztą chyba mocno zaznaczyłem, że jest to scenariusz konfliktu z użyciem broni konwencjonalnej.
  • @kula Lis 68 13:16:47
    O tym właśnie piszę od miesięcy. I dużo korzystam zmysli doktora.
  • @Janusz Kamiński
    Dziadek, Babcia, Mama Wujowie, przeżyli Syberię dzięki Rosjanom, którzy żydostwa/jewreji nienawidzili. Babcię i Mamę z tyfusu wyleczyła Rosjanka lekarka. Dziadkowi pracującemu w lesie doradzała Rosjanka/liczmenka jak się nie napracować a przeżyć. Nigdy złego słowa w domu na Rosjan nie usłyszałem. Oni mieli gorzej niż Polacy, racje żywnościowe mniejsze i byli bardziej przez jewreji tępieni.
  • @kula Lis 68 19:42:59
    Mój tata natomiast, Wielki Człowiek, nie mówił inaczej jak kacapy i Ciubaryki.

    Umknął z Obławy Augustowskiej...
  • @ikulalibal 06:23:20
    I ja nie czytam notek, za to komentarze-delicje.
  • @kula Lis 68 19:42:59
    Witaj . Nie po to walczyliśmy żeby kacapy z Polski wyjechali , żeby teraz KURŁA zapraszać tu innych bandytów . Coś się komuś Pojebało . Salute Amigo . :(
  • @Janusz Kamiński 19:56:02
    Twój tata nie był czasem trepem w PRL? Choć jak lekarzem to chyba po studiach, a więc zlewem. Jeśli robił karierę w LWP, to AKowcem raczej nie był.
    Chociaż odpowiedź mało wiarygodna będzie. Bo jak wierzyć komuś, kto dobrze nie wie skąd pochodzi? Raz jest Pomorzaninem, innym razem pochodzi z okolic Grodna, a jeszcze innym z krainy U
  • @Wican 00:57:04
    Nie był trepem.
    Takie potwarze rozpuściły służby (stare) starając się mnie zdyskredytować, a w internecie rozpowszechnia wrednie i po świńsku Ruszkiewicz,bo też dotarłem do bardzo nieprzyjemnych faktów zjego życia.

    Mimo, że tata zmarł ponad 30 lat temu, to pamięć o Nim jest ciągle żywa.
    I dobrze go ludzie pamiętają. A służby, które starały się go dorwać nie darują.

    "Legendarny gdyński lekarz Tomasz Kamiński, który po II wojnie światowej organizował od podstaw opiekę medyczną dla mieszkańców Gdyni Orłowa, okolicznych dzielnic i miejscowości, ma upamiętniającą go tablicę. Zawisła ona na gmachu orłowskiej przychodni przy ul. Wrocławskiej, której Tomasz Kamiński był pierwszym powojennym dyrektorem i gdzie od 1958 r. leczył pacjentów przez niemal 30 lat. "

    https://dziennikbaltycki.pl/tablica-pamiatkowa-dla-tomasza-kaminskiego-w-gdyni-orlowie/ar/324878

    A jego wyssane z palca trepostwo? Niesprawdzony nigdy przez SB, bezpartyjny trepem? Wszystko dobre dla Ruszkiewicza.

    "Leon Birn, przyjaciel orłowskiego lekarza, który studiował razem z Tomaszem Kamińskim medycynę, wcześniej, ramię w ramię, walczył z nim w czasach II wojny światowej w oddziałach Armii Krajowej na Ziemi Wileńskiej pod dowództwem słynnego generała Aleksandra Krzyżanowskiego "Wilka", wspomina Kamińskiego jako niezwykle dzielnego, pracowitego i lojalnego człowieka."

    http://gdynia.naszemiasto.pl/artykul/tablica-pamiatkowa-dla-tomasza-kaminskiego-w-gdyni-orlowie,631326,art,t,id,tm.html

    Są dowody, są dokumenty o pięknej drodze życiowej. Tylko, że bolszewicy nigdy nie darują swojej niedoszłej ofierze, która im się wymknęła. Nawet 30 lat po śmierci Ruszkiewicz będzie pluł zakłamanym jadem, a Wican powielał. Bo ploty są takie soczyste, a ten Kamiński to paskudny wróg. No to nasramy mu na całą rodzinę. Bolszewia w pełnej krasie.
  • @Janusz Kamiński 07:25:51
    No to podaj te fakty o SL.
  • @Janusz Kamiński 07:25:51
    No to prawego miałeś Ojca. Chwała mu za całokształt.
  • @kula Lis 68 08:54:16
    Dziękuję.

    Służby wiedziały jak uderzyć.
    A zmarł przedwcześnie, bo po wojnie dużo pracował przy rentgenie. A wtedy jeszcze nie przestrzegano dawek napromieniowania.

    Wielki żal, że chociaż nie dożył 1990.

    A zdziwiłbyś się kim był stryj, który po śmierci rodziców wychowywał go w bliskiej Grodna Lidze. Powiem tylko, że to pilot. I człowiek na głównego bohatera wielkiej literatury/filmu o II RP.
  • @Janusz Kamiński 09:39:37
    Brat Dziadka jeszcze w 1922 walczył z bolszewią o Lidę.
  • @ Autor
    "Rosja oparta jest na kłamstwie. Jest i była. Cały bolszewicki system to kłamstwo. Kto nie pojął - jest idiotą"

    Pan nie pojął.
    Pała.

    Średnia ocen 1,3.... - tak nisko to chyba nawet czołowy kryptotrockista portalu nie lata ;-DDD
  • @Janusz Kamiński 07:25:51
    "Tomasz Kamiński był pierwszym powojennym dyrektorem"

    Czyli należał do nomenklatury?

    "Odpowiednie komórki PZPR (oprócz komitetu centralnego także komitety wojewódzkie, powiatowe, miejskie i gminne) obsadzały stanowiska znajdujące się w ich nomenklaturze – czyli zakresie wpływów. Listy stanowisk nomenklaturowych wydłużały się wraz z trwaniem PRL i pod koniec jego istnienia obejmowały w całej Polsce kilkaset tysięcy pozycji. System był na tyle atrakcyjny, że prawo do obsadzania stanowisk zaczęły rościć sobie nawet podstawowe organizacje partyjne i komisje zakładowe. Stanowiska nomenklaturowe to m. in. etaty w administracji państwowej, sektorze spółdzielczym, bankowości, przemyśle, służbach mundurowych czy organizacjach społecznych. Spowodowało to powstanie nowej „klasy zarządczej”. Jej członkowie nie zawsze byli członkami PZPR, ale musieli być przez nią zaakceptowani. Żądano też od nich lojalności. Jej brak oznaczał wniosek o odwołanie ze stanowiska"

    http://www.astn.pl/r2011/scha_nom.htm
  • @Jasiek 09:57:46
    I co mnie to obchodzi?

    Kto ocenia?

    Zbiorowisko agentów i pożytecznych idiotów?

    Praktycznie, za małymi wyjątkami, nikt godny szacunku i nawet uwagi.
  • @Pedant 10:19:38
    No widzisz domorosły detektywie,jaki marny jesteś.

    Ojca NIGDY nie postawiono na żadnym dyrektorskim stanowisku. Tzw. nomenklaturowym.

    Zawsze był P.O. Wiesz, co to, myślę?

    Nie mieli twardych haków, ale nie ufali.

    Szperaj dalej prokuratorze śledczy,może się dogrzebiesz, że dłubał w nosie,
  • @Pedant 10:19:38
    Potwierdza pan osobiście, że squ..syństwo w bolszewii jest podstawową metodą działania.

    "Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie" - Prokurator ZSRR, Andriej Wyszyński.
  • @Janusz Kamiński 11:14:50
    "Kto ocenia?

    Zbiorowisko agentów i pożytecznych idiotów?"

    Pan wybaczy ale ja zauważyłem, że na portalu przeważają ludzie, którzy po prostu nie włażą usraelowi w d...ala. To stanowczo za mało aby uznać kogoś za agenta lub pożytecznego idiotę. Zwłaszcza, że usrael jest rządzony przez kompleks złożony z mediów i przemysłu militarnego nad którym władzę zwierzchnią ma FED, a politycy piastujący z nadania banksterki zewnętrzne znamiona władzy mają wyraźną dominantę syjonistyczną.

    Sama zaś Rosja przestawała być już za Stalina (wtedy jeszcze jako Związek Radziecki) bolszewicka, gdyż ci zaczęli z Rosji uciekać gdy Stalin doszedł do władzy. Przykład Trockiego jest tu bardzo wymowny. Stąd prosyjonistyczne media głównego ścieku doprawiły mu niezłą gębę. Ma ją nadal. Chociaż my Polacy mamy oczywiście prawo do własnej oceny tej postaci z uwagi na zaszłości historyczne, ale ciężko winić Stalina, że reprezentował interesy ZSRR a nie Polski.....
    W końcu to nie on nas zdradził kilka razy.
  • @Jasiek 13:25:15
    To prawda,że ci ludzie nie włażą usraelowi (? co to za państwo?) w d...ala.
    Nie mogą, bo są za nogę przywiązani w bolszewickim d....alu.

    Ma pan jakieś fajne teorie na temat komunizmu. To jakaś nowa szkoła historyczna? Jak ta Makreli, co dziękowała aliantom, że wyzwolili Niemcy spod nazizmu.

    No cóż... przyznam, że neokomunizm ma się dobrze. I ciągle te ruskie kłamstwa.
    Już dzisiaj jeden nie za młody Białorusin mnie przekonywał, że istnieje "Projekt Putin". Sam Władymir Władymirowicz dawno już gryzie trawę (pomalowaną) od dołu, a publicznie już widzimy trzeciego pozoranta.
    Jakże by to pasowało do turańsko -mongolskiej świadomości.

    To mówisz pan, że Trocki był ostatnim bolszewikiem i za to go Stalin przegnał, a potem w Meksyku, na wszelki wypadek tajny agent NKWD rozpłatał mu głowę siekierą.

    Pisz pan książki, bo masz pan talent.
  • @Janusz Kamiński 13:44:56
    "To prawda,że ci ludzie nie włażą usraelowi (? co to za państwo?)..."

    No ależ proszę nie udawać, że Pan nie wie ;-DDD

    "No cóż... przyznam, że neokomunizm ma się dobrze."

    Zwłaszcza za oceanem gdzie następcy Trockiego przekształcili się w neokonów.

    "To mówisz pan, że Trocki był ostatnim bolszewikiem..."

    To jakaś nadinterpretacja. Po prostu skondensowałem kawałek historii.

    Uprzejmie żegnam :-)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031